Burg Bruck is a medieval castle in Lienz in Tyrol, Austria. Burg Bruck is 711 metres above sea level.It was completed in 1278 as the…. Zobacz na mapie. Freundsberg castle,…. @ Wolfgang Glock. Słońce, zachwycające targi ze świeżym włoskim jedzeniem i piękna historyczna architektura to nasz pomysł na trzydniowy weekend w oczekiwaniu na wiosnę :). Spokojna Modena, elegancka Parma i historyczna Bolonia. Lub też, jak kto woli, słynny ocet modeński aceto balsamico di Modena, szynka parmeńska i bolońskie pasty. Co jeszcze warto zobaczyć w Sewilli? Z pewnością muzea. Zwiedzanie można zacząć od Muzeum Sztuk Pięknych, gdzie czekają na turystów między innymi dzieła słynnego malarza sewilskiego Bartolome Estebana Murillo, Velasqueza, El Greco i Pacheco. Do tego muzeum mieszkańcy Unii Europejskiej mogą wejść tu za darmo. W artykule „Emilia – Romania atrakcje, które warto zobaczyć” znajdziesz TOP 12 najciekawszych rzeczy do zrobienia, które warto uwzględnić podczas zwiedzania tego regionu. Spędź przynajmniej weekend w Emilia-Romania i zainspiruj się naszą listą najlepszych atrakcji i rzeczy do zrobienia w tym włoskim regionie. Wodospad Kamieńczyka i Wodospad Szklarki. Karkonosze - taras widokowy Złoty Widok. Wyciągiem na Szrenicę - kolej krzesełkowa. Muzea i zabytki Szklarskiej Poręby - Muzeum Ziemi Juna, Leśna Huta. Atrakcje Szklarskiej Poręby - atrakcje dla dzieci. Leśna Huta. Rodzinny Park Rozrywki Esplanada. Odkryj Sardynia za pomocą Sygic Travel. Wybierz najlepsze widoki i utwórz codzienną trasę podróży. Zsynchronizuj swoje plany do aplikacji mobilnych, uzyskaj mapy offline i wyrusz w drogę. . Jezioro Garda, największe i jedno z najbardziej fascynujących włoskich jezior ma niezliczoną ilość zalet, a główną z nich jest różnorodność. Nad Gardą coś dla siebie znajdą wszyscy: rodziny z dziećmi, pary młodsze i starsze, podróżujący z psami, miłośnicy aktywnego wypoczynku, pasjonaci gór, rowerów turystycznych i MTB, dobrej kuchni i wina, a także osoby, dla których najważniejsze na urlopie jest leżenie na plaży. Jeśli dodać do tego zachwycające widoki, roślinność, doskonałą infrastrukturę oraz bogatą ofertę atrakcji zlokalizowanych nie tylko w obrębie jeziora, ale również w niewielkiej odległości od niego, to otrzymujemy przepis na idealne wakacje. Ten przewodnik to nie tylko miasteczka, tutaj znajdziecie wszystko co potrzebne, by zaplanować swoją podróż nad jezioro Garda oraz linki do prawie trzydziestu innych artykułów o konkretnych atrakcjach nad Gardą. Zapraszam! Jezioro Garda moimi oczyma Nad Gardę podróżuję od 2010 roku. Nie mam dzieci, więc nie mam doświadczeń w podróżowaniu z maluchami, ale poza tym nad największym jeziorem Włoch doświadczyłam niemal wszystkiego. Od plażowania po górskie wspinaczki, od jazdy na rowerze po trekkingi panoramicznymi szlakami, od zabytków po punkty widokowe, od luksusowych restauracji po genialne lody, od zajadania się lokalnymi specjałami po degustację wina w słynnych winnicach Doliny Jezior i pikniki w gajach oliwnych, od zwiedzania miasteczek położonych nad brzegiem po wycieczki do atrakcji idealnie nadających się na półdniowy lub całodniowy wypad znad Gardy. Również w przypadku noclegów doświadczyłam zarówno takich skromniejszych, jak i pobytu w luksusowych hotelach z oszałamiającym widokiem. Zwiedzałam prywatne pałace i ogrody tutejszej arystokracji, wytwórnie kawy i octu balsamicznego, rozmawiałam z mieszkańcami i jeździłam starym Fiatem 500, ale zostałam również okradziona z całego bagażu. Mimo, że na blogu jest kilkadziesiąt szczegółowych postów o różnych atrakcjach w obrębie jeziora, to zdaję sobie sprawę, że od dawna czekaliście na uporządkowaną treść, wszystko w jednym miejscu. Ten post powstawał wiele tygodni i zawiera ogrom treści oraz linki odsyłające po więcej do wcześniej opublikowanych artykułów. Bierzcie i korzystajcie, bo mało prawdopodobne, że znajdziecie gdzieś indziej coś tak obszernego i różnorodnego. Równocześnie zaznaczam, że nadal są nad Gardą miejsca, do których nie dotarłam lub byłam tylko na chwilę, dlatego ich tutaj nie wspominam, ale będę ten przewodnik rozbudowywać po każdej kolejnej podróży. Jezioro Garda w liczbach. Położenie, szerokość, głębokość Dolinę obecnie wypełnioną wodami jeziora kształtowały od setek tysięcy lat procesy górotwórcze i zlodowacenia. Pierwotnie tereny dzisiejszej Gardy stanowiły dno ciepłego morza. Następnie owo dno wypiętrzyło się wraz z powstaniem Alp. Wysokie góry spowodowały rozwój lodowców, które tysiącami lat żłobiły dolinę. Szacuje się, że pierwotnie około 400 tysięcy lat temu Garda kończyła się w okolicach dzisiejszej miejscowości Salò, a obecny kształt przybrała dopiero po ostatnim zlodowaceniu, czyli około 12 tysięcy lat temu. Samo jezioro jest największym zbiornikiem słodkiej wody w Italii. Suche dane mówią, że minimalna szerokość akwenu to około 2,6 km w jego północnej części w okolicach Corno di Reamol, do około 16 km w jego południowej części. Długość jeziora przekracza 50 km. Głębokość Gardy jest naprawdę imponująca: w północnej części przekracza 200 m, a w okolicach miejscowości Tignale i Castelletto sięga aż 346 m! Dla porównania w południowej części głębokość ta rzadko przekracza 100 m, a przy brzegach nie przekracza nawet 10 m. Źródło zdjęcia: Powierzchnia jeziora Garda to 370 km². Aby to zobrazować powiem, że powierzchnia jest tylko trochę mniejsza od powierzchni całego Trójmiasta! Ilość słodkiej wody w Gardzie wynosi aż 49 km³. Ilość ta zapewniłaby – przy założeniu dziennego zużycia 100 l na mieszkańca – rezerwę wody dla Polski na około 30 – 35 lat! Ciekawostka historyczna: zniknięcie miasta Benaco Pierwsze udokumentowane i zarazem katastrofalne trzęsienie ziemi w dolinie Gardy miało miejsce w 243 r. Mieszkańcy terenów położonych na jeziorem – ówcześnie nazwanym przez rzymian Benaco – doświadczyli wstrząsów szacowanych dziś na około 9 stopni w skali Richtera. Kataklizm był opłakany w swoich skutkach. Szacuje się, że trzęsienie ziemi spowodowało zawalenie się części masywu górskiego w okolicach dzisiejszego miasta Toscolano Maderno. To właśnie na tym terenie niegdyś stało miasto Benaco. Podczas oberwania się masywu górskiego doszło również do uwolnienia wód innego jeziora, położonego wysoko w górach. Wody te spływając z katastrofalną wręcz siłą zabrały ze sobą całe miasto. Warto też dodać, że ten sam kataklizm odcisnął swoje piętno na oddalonej od Benaco o około 10 km zatoce Manerba, powodując oddzielenie się wysp Isola del Garda od półwyspu San Fermo. Części półwyspu dodatkowo zapadła się i została pochłonięta przez wody jeziora. Trzy regiony: Trentino, Veneto, Lombardia Jezioro Garda podzielone jest administracyjnie pomiędzy trzy regiony. Najmniejsza, ale najbardziej malownicza część północna należy do Trentino, największa południowo zachodnia część to Lombardia, natomiast prawy brzeg od Navene po Peschiera del Garda włącznie należy do regionu Wenecja Euganejska. Dzisiejszy podział administracyjny jest częściowo odzwierciedleniem historii tych terenów, kiedy to na przestrzeni wieków jezioro Garda przechodziło z rąk do rąk, a jego północna część należąca dziś do regionu Trentino była terenem austriackim. Czy dla nas turystów fakt ten ma jakieś znaczenie? Owszem i bynajmniej nie mam na myśli zróżnicowania kulturowego czy architektonicznego, a takie kwestie jak choćby komunikacja publiczna. Kto próbował zorganizować zwiedzanie Gardy autobusem, ten musiał się zderzyć z małą ilością połączeń obejmujących więcej, niż jeden region. To niestety spory minus, bo każdy z nich dba przede wszystkim o komunikację na swoim terenie. Na szczęście nie dotyczy to statków kursujących po jeziorze, ale o tym więcej w dalszej części przewodnika. Kiedy jechać nad jezioro Garda? Jeśli możecie pozwolić sobie na wyjazd w terminie innym niż lipiec i sierpień, to lepiej odwiedzić Gardę poza wysokim sezonem. Od kiedy do kiedy w ogóle trwa tutaj sezon? Przyjmuje się, że sezon nad jeziorem Garda zaczyna się od Wielkanocy. To dość luźna interpretacja, bo Wielkanoc – jak wiadomo – wypada w różnym terminie. Jeśli wypadnie jeszcze w marcu, to nie wszystkie hotele i restauracje zdecydują się na otwarcie, jeśli około połowy kwietnia, to większość będzie już otwarta. Majówka to czas, gdy sporo osób jest zainteresowanych wypoczynkiem nad jeziorem. Wtedy też otwierają się niektóre campingi. Jest to również termin, gdy jeszcze można trafić na zimne i deszczowe dni. Na najwyższych szczytach otaczających północną część jeziora – w tym na Monte Baldo – z dużym prawdopodobieństwem będzie leżeć jeszcze trochę śniegu, a temperatura wahać się w granicy zera. Druga połowa maja i pierwsza połowa czerwca to zazwyczaj okres przyjemnych, ale umiarkowanych temperatur, idealnych do zwiedzania. W drugiej połowie czerwca możliwe są już duże upały, jest też wielu turystów, ale do sierpniowych tłumów jeszcze daleko. Wrzesień to miesiąc, który bywa kapryśny pod względem opadów. Sezon nad Gardą trwa nadal w pełni, turystów jest dużo, a wszystkie usługi działają pełną parą. W październiku sezon powoli zaczyna się kończyć. Około połowy miesiąca wiele hoteli jest zamykanych, także część lokali gastronomicznych nastawionych na turystów oraz sklepów z pamiątkami przestaje funkcjonować. W końcówce października wiele miasteczek jest już na wpół martwych, ożywają tylko w pogodne weekendy. Reasumując, sezon nad Gardą trwa mniej więcej od połowy kwietnia do połowy października. Oczywiście to nie znaczy, że późną jesienią, zimą i wczesną wiosną nie można tu przyjechać i znaleźć gdzieś noclegu czy zjeść w restauracji. Naturalnie, że można, ale dostępność wszelkiej oferty jest mocno ograniczona. Wtedy warto postawić na bazę w większych miastach, takich jak Desenzano del Garda na południu lub na północy jeziora Riva del Garda. Jak zorganizować podróż nad jezioro Garda? Gdy już zdecydujecie, w jakim terminie przyjechać, czas na wybór środka transportu. To drugi kluczowy dylemat dla wielu osób. Z Polski nad jezioro Garda jest dość blisko, do tego stopnia, że w zależności od miejsca zamieszkania można dojechać w jeden dzień, bez noclegu na trasie. Podróż samochodem daje bardzo wiele korzyści, ponieważ już na miejscu pozwala dotrzeć do miejsc, w których komunikacja publiczna albo nie funkcjonuje, albo dotarcie z jej udziałem wymaga wiele czasu i cierpliwości. Z drugiej strony lot samolotem do pobliskiego Bergamo jest nieporównywalnie tańszy, niż podróż samochodem. Na miejscu możecie wypożyczyć samochód, by być tak samo niezależnym, ale to znowu wiąże się ze wzrostem kosztów. Pół biedy, jeśli najem nie będzie dłuższy niż tydzień, ale dla dwutygodniowego pobytu prawdopodobnie tańszy okaże się jednak dojazd własnym autem. To z kolei wymaga znalezienia noclegu z parkingiem, a także wzięcia pod uwagę dodatkowo kosztów parkowania w trakcie zwiedzania. W szczycie sezonu na Gardesanie – drodze okalającej jezioro – często tworzą się korki, więc poruszanie się autem bywa czasem męczące. Warto – szczególnie w letnie weekendy – rozważyć pozostawienie samochodu w miejscu zakwaterowania i skorzystanie np. ze statków pływających po Gardzie. Dojazd samochodem nad jezioro Garda Trasy z Polski nad Gardę są zasadniczo trzy i zależą głównie od miejsca, z którego będziecie wyruszać. Z północy i zachodu kraju wybór jest oczywisty – przez Monachium i przełęcz Brenner. Ze wschodu można to ugryźć na dwa sposoby: przez Ostrawę, Brno i Salzburg, by granicę niemiecko-austriacką przekroczyć w tym samym miejscu, co jadący przez Monachium. Wówczas trasa przebiega standardowo przez przełęcz Brenner. Drugą możliwością jest trasa przez Bratysławę, Graz i Villach, która jest jednak nieco dłuższa i ma największy sens, gdy Waszym miejscem docelowym jest południowa Garda. O tym, co warto wiedzieć przed podróżą samochodem na przykładzie jazdy nad Gardę pisałam w poście „Jak zaplanować trasę do Włoch samochodem? Jakich błędów unikać?„. Z kolei wszystkim, którzy dopiero zaczynają swoją przygodę z podróżami do Włoch i po Włoszech autem polecam mój bardzo obszerny poradnik „Samochodem po Italii„. Jak dojechać nad jezioro Garda z lotniska w Bergamo? Dojazd do Desenzano del Garda Po wylądowaniu w Bergamo mamy kilka możliwości, by dotrzeć nad Gardę komunikacją publiczną. Lotnisko Mediolan-Bergamo ma świetne i częste połączenie poprzez Airport Bus Express z dworcem głównym w Mediolanie. Połączenia są regularne (trzy razy na godzinę, począwszy od 7:15 aż do 00:15), a autobus jedzie około godziny. Z Mediolanu sprawnie dojedziemy koleją do Desenzano del Garda. Pociągi kursują często, a bilet kosztuje około 9,30 euro, do nabycia na stronie Trenitalia. Tu pewnie spytacie: hej, dlaczego chcesz jechać do Mediolanu leżącego po przeciwnej stronie niż Garda, a nie bezpośrednio z Bergamo? Oczywiście jest taka możliwość, lecz podróż z Bergamo ma jedną wadę – przesiadkę w Treviglio lub dwie przesiadki: w Brescia i Verona Porta Nuova. Każda przesiadka wiąże się niestety z możliwością spóźnienia na kolejny pociąg, szczególnie jeśli nie znany dworca, a przyjazd jednego i odjazd drugiego pociągu dzieli zaledwie kilka minut. Dojazd do Riva del Garda Mając za punkt docelowy miasta w północnej części jeziora pierwszy etap podróży pokonujemy podobnie, jak opisana powyżej trasa. Z Desenzano do Riva del Garda mamy dwie możliwości podróży. Pierwsza to rejs statkiem po jeziorze, przy czym jest to piękna, ale długa przeprawa, trwająca ponad cztery godziny. Druga to przejazd autobusem, który jednak kursuje rzadko. Trasę tą pokonuje linia nr 27 Desenzano del Garda – Salo – Gargnano – Riva del Garda, więcej informacji znajdziecie na tej stronie internetowej. Jezioro Garda komunikacją publiczną Jezioro Garda pociągiem Pociąg kursuje wyłącznie wzdłuż południowego brzegu Gardy i zatrzymuje się zaledwie na dwóch stacjach: Desenzano del Garda i Peschiera del Garda. Jest to jednak popularna linia kolejowa zapewniająca połączenia z Weroną, Bergamo czy Wenecją. Jezioro Garda autobusem Jak już wspominałam wyżej w akapicie o podziale administracyjnym Gardy, połączenia autobusowe pozostawiają wiele do życzenia, a szczególnie ich częstotliwość i konieczność przesiadania się w wielu przypadkach. Wszystkie trasy i ich rozkłady znajdziecie na tej stronie internetowej. Jezioro Garda statkiem Podróż statkiem przez całe jezioro już sama w sobie jest przygodą wartą polecenia. Niestety przyjemność ta trwa i trwa, w dodatku by przepłynąć z południa na samą północ należy się przesiąść. Bonusem są niesamowite widoki jeziora zmieniające się co kawałek. Szczegółowy rozkład rejsów znajdziecie na tej stronie internetowej. Noclegi nad jeziorem Garda Jezioro Garda ma bardzo rozbudowaną i zróżnicowaną bazę noclegową, w zdecydowanej większości o wysokim standardzie. Przyjeżdża tutaj sporo Niemców i Austriaków, co ma wpływ na wysoką jakość świadczonych usług, a także choćby bardzo bogate menu słonych potraw na bufetach śniadaniowych. Kto się dziwi, bo nie rozumie co mam na myśli, tego odsyłam o artykułu Włoskie śniadanie, czyli co Włosi jedzą o poranku i jakich błędów unikać. Co warto wiedzieć o noclegach nad Gardą? W sezonie wiele miejsc dostępnych jest na minimum dwie lub trzy noce, dlatego jeśli wyszukujecie obiektów tylko na jedną noc, to przeglądarki pokażą Wam niewiele możliwości. Jakiego rodzaju noclegi oferuje jezioro? Hotele i apartamenty Największą ilość miejsc noclegowych oferują hotele i apartamenty. Są wśród nich zarówno miejsca dość skromne i oddalone od jeziora, jak również miejsca o wysokim standardzie, a nawet luksusowe, oferujące bezpośredni dostęp do linii brzegowej Gardy, często połączony z fantastycznym widokiem z okien. Takim miejscem (zdjęcie powyżej) mającym dodatkowo prywatny, zamykany parking oraz serwującym śniadanie w formie bufetu długiego na ok. 20 m jest ten cudowny hotel, w którym kilka lat temu spędziłam tydzień. Innym fantastycznym miejscem z prywatnym parkingiem i obłędnym śniadaniem, będącym jednocześnie bardzo przyjaznym dzieciom i czworonogom jest ten wyjątkowy hotel w centrum Riva del Garda. Campingi Campingi nad Gardą cieszą się dużą popularnością, szczególnie wśród rodzin z małymi dziećmi. Żadna inna forma zakwaterowania nie oferuje tyle atrakcji maluchom, co właśnie camping. Do wyboru są nie tylko miejsca dla namiotów, ale też szczególnie popularne w dzisiejszych czasach domki z kuchnią i własną łazienką, tarasem, a nawet ogródkiem i grillem. Duży wybór campingów nad południową Gardą posiada Eurocamp, co możecie podejrzeć na stronie internetowej w języku polskim. W ich ofercie znajdziecie pięciogwiazdkowy Camping Bella Italia (zdjęcie powyżej) położony w Peschiera del Garda, czterogwiazdkowy Camping Cisano San Vito koło Bardolino czy przepięknie położony koło Salò Camping Eden. Wille i apartamenty z basenem Planując wakacje nad Gardą można również postawić na niezależną willę z basenem lub apartament znajdujący się na przykład w strukturze z ogrodem i basenem. Takie miejsca dostępne są zarówno blisko jeziora z pięknym widokiem, jak i w pewnej odległości (na przykład ten kompleks), co zazwyczaj jest równoznaczne z niższą ceną. Trzeba się jednak liczyć, że w wysokim sezonie rezerwacji można dokonać tylko w cyklach tygodniowych, najczęściej od soboty do soboty. Jezioro Garda rowerem Nie znam we Włoszech lepszego miejsca dla miłośników dwóch kółek. Jezioro Garda oferuje nie tylko doskonale przygotowane trasy – zarówno na tradycyjnych ścieżkach, jak i MTB – ale też wyśmienitą infrastrukturę. Tutejsze ścieżki rowerowe są bardzo malownicze, często przebiegają nad brzegiem jeziora lub wręcz nad taflą wody. Najsłynniejszym odcinkiem jest ścieżka pomiędzy Limone sul Garda a granicą regionów Lombardia i Trentino (zdjęcie powyżej), zawieszona na wspornikowych pomostach, licząca na razie nieco ponad 2 km długości, ale plany przewidują jej przedłużanie. Z kolei wzdłuż wschodniego brzegu jeziora ścieżka pieszo-rowerowa jest tradycyjnie położona, ale za to pozwala pokonać w takich okolicznościach przyrody niemal całą trasę z Navene do Peschiera del Garda, zaledwie z kilkoma nieciągłościami. Piękna jest też ścieżka w Dolinie Jezior, zaczynająca się w Riva del Garda, o czym więcej znajdziecie w poście „Jezioro Garda rowerem – ścieżki, wypożyczalnie, mapa tras rowerowych„. Jezioro Garda: atrakcje na północnym brzegu Riva del Garda Niekwestionowana królowa Gardy, dostojna i elegancka Riva del Garda to miasto, którego uroda nikogo nie pozostawi obojętnym. Można się sprzeczać, gdzie jest lepszy klimat, ale najpiękniejsze pałace, aleje i skwery idealnie wypielęgnowane są właśnie tutaj. Zajrzyjcie koniecznie do przewodnika po Riva del Garda. Punkt widokowy Monte Brione Piękne miejsce, łatwo dostępne po krótkim i niezbyt męczącym podejściu. Ścieżka przebiega w dużej części przez gaj oliwny, co dodatkowo dodaje uroku wspinaczce. Od najbliższego parkingu trzeba pokonać około 2 km. Na poniższej mapie zaznaczyłam prawie całą trasę, bo do punktu docelowego – Forte Batteria di Mezzo – Google jakoś nie chce pokazać trasy. Arco Miasteczko Arco nie jest położone bezpośrednio nad brzegiem Gardy, ale jego obszar dochodzi do jeziora, jest tutaj nawet plaża należąca do Arco. Najbardziej charakterystycznym punktem i zarazem największą atrakcją miejscowości jest wysoka skała, na której znajdują się ruiny zamku. Prowadzi tam łatwa ścieżka, a ze szczytu roztaczają się piękne widoki na okolicę. Więcej informacji na temat Arco i okolicznych atrakcji. Bardzo ciekawym miejscem, które szczególnie polecam miłośnikom kawy jest darmowe muzeum tegoż naparu. Torbole sul Garda Miasteczko słynie przede wszystkim z najlepszych w basenie Gardy warunków dla miłośników windsurfingu. Tutaj najintensywniej występują słynne wiatry, zwane „Ora del Garda” i „Peler”. Zimniejszy Peler wieje w nocy i rano z kierunku północnego, a ciepły Ora zaczyna wiać z południa, gdy Peler ustaje. Te wiatry mają kluczowy wpływ nie tylko na sporty wodne, ale i na uprawę winorośli w Dolinie Jezior. Zajrzyjcie do przewodnika po Torbole sul Garda. Jeziora Garda: atrakcje na zachodnim brzegu Limone sul Garda Uznawane przez wielu za najpiękniejsze miasteczko nad Gardą, bardzo malowniczo położone i zachwycające widokami. Zajrzyjcie po więcej do przewodnika po Limone sul Garda. Szlak na Punta Larici Łatwy szlak dla amatorów górskich wędrówek czy rowerów MTB oferuje najpiękniejszy widok z góry na jezioro Garda. Opis szlaku i wszystkie szczegóły znajdziecie w poście o Punta Larici. Strada del Ponale Kolejny szlak, łatwy i panoramiczny, przeznaczonych zarówno dla pieszych, jak i rowerzystów. Ambitni i bardziej wytrwali mogą go połączyć ze szlakiem na Punta Larici. Strada del Ponale to dawna droga, którą odbywał się normalny ruch, zanim blisko sto lat temu oddano do użytku Gardesanę, drogą okalającą jezioro Garda. Mapa i więcej informacji. Pieve di Tremosine i Strada della Forra To małe miasteczko kryje w sobie prawdziwe skarby dla miłośników pięknych widoków. Tarasy grozy, czyli punkty widokowe zawieszone kilkaset metrów nad taflą jeziora Garda przyciągają tutaj miłośników wrażeń, przybywających panoramiczną Strada della Forra, drogą wykutą w skale. Więcej informacji znajdziecie w poście o Tremosine sul Garda. Gargnano Miasteczko jest dość małe, ale bardzo urokliwe. W jedenej z tutejszych pizzerii jadłam dobrze i za rozsądną cenę przy stoliku ustawionym na pomoście. Więcej informacji znajdziecie w poście o Gargnano. Toscolano Maderno Jedyna rozległa i płaska miejscowość położona w północnej części Gardy. Jak to się stało opisałam na początku przewodnika i już sam ten fakt czyni Toscolano Maderno sporą atrakcją, jednak mnie zachwycają przede wszystkim tutejsze plaże. Gardone Riviera Dawniej luksusowy kurort pełen gwiazd i artystów, którego blask z biegiem lat nieco przygasł. Mimo wszystko Gardone Riviera do dziś jest miejscowością dostojną i elegancką, chętnie wybieraną przez turystów z grubszym portfelem. Vittoriale degli Italiani Jedna z największych atrakcji tej części jeziora. Tutaj w okazałej willi mieszkał ekscentryczny włoski poeta i powieściopisarz Gabriele d’Annunzio, który do rozległych ogrodów położonych tarasowo z widokiem na jezioro Garda sprowadził wyciągnięty na brzeg krążownik Puglia, służący we włoskiej marynarce wojennej w trakcie pierwszej wojny światowej. Więcej informacji o zwiedzaniu znajdziecie na stronie internetowej Vittoriale degli Italiani. Właśnie to miejsce jest jednym z zakątków nad jeziorem Garda, w którym rozgrywa się akcja powieści „Dziewczyna mojego męża” Anny Szczypczyńskiej. Książka trafiła do sprzedaży w połowie czerwca 2022 r. Salò Miasto niedoceniane, które za każdym razem robi na mnie duże wrażenie. Uwielbiam spacerować tutejszą promenadą i podziwiać bogato zdobione elewacje pałaców oraz kamienic. Salò jest znane z niechlubnej karty historii, bowiem to tutaj uciekł Benito Mussolini po obaleniu rządu faszystów we Włoszech. Utworzył on Republikę Salò, która istniała w latach 1943-1945, obalona w wyniku powstania i rozstrzelania Mussoliniego. Punkt widokowy Chiesa di San Fermo Miejsce mało znane, a bardzo urokliwe. Za skromnym, starym kościołem rozciąga się panorama jeziora z wyspą Isola del Garda. To z tego punktu najlepiej widać ten skrawek lądu będącego w rękach prywatnych. Problemem jest brak parkingu. Do punktu tego nie można dojechać, samochód należy zostawić przynajmniej przed drogą gruntową odbijającą z drogi głównej, ale obowiązuje tam zakaz zatrzymywania się. Pozostaje tylko dojście spacerem. Manerba del Garda Jedno z ciekawszych miejsc nad południową Gardą, szczególnie z punktu widzenia plażowania i pięknych widoków. To tutaj znajduje się spiaggia Pisenze, jednak z najpiękniejszych plaż nad Gardą, a także spektakularny punkt widokowy na wzgórzu – Rocca di Manerba. Więcej informacji znajdziecie w poście o Manerba del Garda. Jeziora Garda: atrakcje na wschodnim brzegu Szlak Busatte-Tempesta Jeden z piękniejszych szlaków trekkingowych nad Gardą, a przy okazji bardzo osobliwy, bo poprowadzony częściowo na stalowych pomostach. Więcej informacji, opis szlaku i zdjęcia znajdziecie w poście o Busatte-Tempesta. Malcesine Jednym z najchętniej odwiedzanych i najpiękniejszych miasteczek nad Gardą jest Malcesine. Oprócz wąskich uliczek starówki i urokliwego portu miejscowość oferuje możliwość zwiedzenia zamku Scaligerich – jednego z czterech znajdujących się nad brzegami Gardy – z którego murów roztaczają się zachwycające widoki na jezioro. Inną atrakcją ściągającą turystów do Malcesine jest tutejsza kolejka linowa wwożąca turystów na Monte Baldo. Monte Baldo Monte Baldo jest bezapelacyjnie jedną z największych atrakcji jeziora Garda. Można tutaj wejść, można też skorzystać z kolejki linowej, której wagoniki obracają się w tracie jazdy. Ze szczytu roztaczają się zachwycające widoki na jezioro. Uwaga! Temperatura powietrza na górze jest zazwyczaj o kilkanaście stopni niższa, niż na dole. Ma to swoje zalety w upalne dni, ale też jest niebezpieczne, gdy lekceważący sobie góry turyści wprost z plaży wsiadają do kolejki w krótkich spodenkach i klapach przy temperaturze +22ºC, a na górze zastają temperaturę + 8ºC. Więcej informacji znajdziecie w poście o Monte Baldo. Cassone Małe jest piękne, a jeśli dodatkowo posiada malowniczy port, ławki przy brzegu jeziora i urokliwą zabudowę, to wystarczający powód, by nie pomijać Cassone w tym przewodniku. Uwielbiam tutaj zaglądać! Torri del Benaco Jednym z najpiękniejszych miasteczek nad jeziorem Garda jest Torri del Benaco, mogące się poszczycić Zamkiem Scaligerich i ślicznym traktem spacerowym. Tą nazwę powinniście zapamiętać szczególnie, jeśli podróżujecie nad Gardę samochodem. Z Torri del Benaco do przeciwległego Toscolano Maderno kursują promy przewożące auta, co powoduje, ze miasteczko jest genialną bazą do zwiedzania Gardy. Punta San Vigilio Aperitivo nad brzegiem jeziora z widokiem na piękny zachód słońca? Bardzo proszę, wystarczy odwiedzić przeuroczy zakątek, jakim jest Punta San Vigilio. Garda Miasteczko Garda uchodzi za eleganckie i nieco wyniosłe, choć w mojej opinii okoliczne miejscowości są ładniejsze. Na uwagę z pewnością zasługuje przepiękna promenada nad brzegiem jeziora, obfitująca z kawiarnie i restauracje ze stolikami ustawionymi na świeżym powietrzu. Bardolino i szlak wina Bardolino jest bardzo uroczym miasteczkiem i zarazem najpopularniejszą z miejscowości w południowo wschodniej części jeziora. To również znany koneserom wina zakątek produkcji wina Bardolino. Winny szlak – Strada del Vino – rozpoczyna się w miasteczku i wiedzie przez Affi, Pastrengo i Castelnovo del Garda. Tam właśnie znajdziecie najwięcej winnic oferujących nie tylko sprzedaż, ale i degustację swoich wyrobów. Lazise Niewielka, ale bardzo urocza miejscowość skupiona wokół kolejnego Zamku Scaligerich, z ogromnym – jak na standardy miasteczek nad Gardą – placem, Piazza Vittorio Emanuele. Najpiękniejszą porą do zwiedzania Lazise jest późne popołudnie i wczesny wieczór, gdy słońce zachodzi nad przeciwległym brzegiem jeziora. Jezioro Garda: atrakcje na południowym brzegu Peschiera del Garda Miasteczko inne niż wszystkie, bowiem jego starówka położona jest na kilku wyspach połączonych kanałami. Po nich z kolei pływa najprawdziwsza wenecka gondola i zabiera chętnych na rejs. Miłośnicy zwiedzania na własnych nogach będą niemniej zadowoleni, bowiem pięknych traktów spacerowych nad brzegiem jeziora jest tutaj bardzo dużo. Koniecznie zajrzyjcie do przewodnika po Peschiera del Garda. Desenzano del Garda Spośród wszystkich miasteczek położonych nad Gardą Desenzano posiada chyba najpiękniejszy port dla małych łodzi otoczony pięknymi pałacami, do którego jedyna droga wodna prowadzi pod mostem. Więcej informacji znajdziecie w przewodniku po Desenzano del Garda. Sirmione Najsłynniejsze miasteczko spośród położonych nad Gardą, przyciąga też największe tłumy. Piękno miesza się tutaj z ekstremalną komercją, ceny przyprawiają o zawrót głowy, a zaparkowanie w wysokim sezonie i w dodatku w środku dnia graniczy z cudem. Jednak Sirmione jest piękne i oferuje wiele atrakcji, nie tylko kolejny Zamek Scaligerich, już czwarty, ale za to jedyny położony częściowo na wodzie. Tutaj też znajdują się termy z gorącymi wodami, dostępne zarówno odpłatnie w ośrodku SPA, jak i bezpłatnie przy brzegu jeziora. Koniecznie zajrzyjcie do blogowego przewodnika po Sirmione. Wyspy na jeziorze Garda Isola del Garda Prywatna i zarazem jedyna zamieszkała wsypa na jeziorze Garda udostępniona została zwiedzającym. Można tam podziwiać przepiękny pałac oraz rozległe ogrody. Więcej informacji znajdziecie w poście o Isola del Garda. Isola di San Biagio (Wyspa Królików) Na tą niezamieszkałą, prywatną wyspę możecie dopłynąć łodzią z Porto Torchio, a na miejscu – za opłatą – plażować przez cały dzień rozkoszując się ciszą i spokojem. Jezioro Garda: parki rozrywki dla dzieci (i nie tylko) Zagłębiem tego typu atrakcji jest bez wątpienia południowo wschodni kraniec jeziora, pomiędzy Peschiera del Garda a Lazise. Caneva Aquapark Centrum wodnego szaleństwa, nie tylko dla dzieci. Strona internetowa Caneva Aquapark. Gardaland Najsłynniejszy z parków rozrywki nad Gardą i jeden z najsłynniejszych w całych Włoszech. Strona internetowa Gardaland. Movieland Park Atrakcja idealna dla miłośników kina. Strona internetowa Movieland Studios. Parco Natura Viva Miejsce idealne dla miłośników zwierząt. Strona internetowa Parco Natura Viva. Jezioro Garda rajem dla plażowiczów Kto marzy o długich, ciągnących się kilometrami plażach piaszczystych, ten powinien poważnie się zastanowić, czy urlop nad Gardą to dobry pomysł. Każdy, dla kogo piękne widoki i doskonała infrastruktura są ważniejsze od piasku, ten będzie zachwycony różnorodnością i urodą tutejszych plaż, o ile nie zapomni spakować butów na plaże kamieniste. Jakich warunków można się spodziewać w poszczególnych częściach jeziora i co warto wiedzieć wybierając bazę w kontekście wodnych kąpieli? Temat ten jest na tyle obszerny, że w odpowiedzi na te pytania przygotowałam osobny przewodnik. Koniecznie zajrzyjcie do artykułu „Plaże nad jeziorem Garda„. Jeziora Garda kulinarnie: co tutaj zjeść? Kuchnia Gardy jest pyszna i zróżnicowana. Nie brakuje tutaj mięsa bardzo popularnego w górach, a także potraw ze słodkowodnych ryb poławianych w jeziorze. Często w menu restauracji spotkacie dania z truflami i innymi grzybami, które zbierane są choćby na zboczach Monte Baldo. Risotto jest niemniej popularne niż makaron. Jako przystawka króluje cudne w smaku carne salada, czyli surowa polędwica wołowa, prawdziwy rarytas kuchni północnej Gardy, na południu spotykany rzadziej. Wśród win nie brakuje lokalnych trunków, pochodzących z dwóch głównych obszarów wytwarzania wina nad Gardą: z Bardolino i Doliny Jezior. Więcej na temat kuchni Gardy, winnicy idealnej na degustację oraz sklepie, w którym można kupić tanie wino lane z beczki na litry przeczytacie w poście „Jezioro Garda. Co zjeść, wypić i kupić?„. Natomiast sprawdzone przeze mnie lokale gastronomiczne znajdziecie w kulinarnym przewodniku po Gardzie, który jednak na chwilę obecną wymaga aktualizacji i rozbudowy o nowe miejsca. Uwaga! Kradzieże bagażu Ten temat przerobiłam na własnej skórze, dlatego wiem o czym piszę. Garda – choć to bogaty i prestiżowy zakątek Włoch – nie jest wolna od złodziei, którzy za cel obrali sobie turystów. Teksty mądrali w stylu: „byłem nad Gardą sześć razy i nic takiego nie miało miejsca” nie bierzcie poważnie. Ja byłam szesnaście razy na słynącej z mafijnej działalności Sycylii i nie ukradziono mi nawet pary majtek, podczas gdy nad Gardą zabrali z samochodu nie tylko cały bagaż, ale nawet koc. Miało to miejsce w Sirmione, a zachowanie tamtejszej policji było i jest dla mnie po dzień dzisiejszy prawdziwym skandalem. Jak to się stało, na co koniecznie uważać i na co zwracać uwagę, by w razie podobnej historii ubezpieczyciel nie odmówił Wam wypłaty odszkodowania? To wszystko bardzo dokładnie opisałam w moim poradniku zbierającym fantastyczne recenzje – „Samochodem po Italii„. Za 39 zł zyskacie wiedzę, która może Was uchronić przed stratami na znacznie wyższą kwotę, o ogromnym stresie w takiej sytuacji i późniejszym strachu przez przynajmniej kilka lat nie wspominając. Gdzie kupić sadzonki nad jeziorem Garda? Takich punktów jest z pewnością więcej, ale ja mogę Wam polecić z własnego doświadczenia ogromną szkółkę Sarca Vivai, znajdującą się przed wjazdem do Pietramurata w Dolinie Jezior. Znajdziecie tam wszystko: od drzew oliwnych po byliny. Wycieczki na cały lub pół dnia znad jeziora Garda Doliną Jezior do Trydentu Jedna z najbardziej panoramicznych tras wiedzie Doliną Jezior (tutaj osobny artykuł) z Trydentu nad Gardę lub znad Gardy do Trydentu. I właśnie ten kierunek polecam Wam na całodniową wycieczkę, bowiem Trydent jest pięknym miastem, a i na trasie jest co zobaczyć, choćby przepiękne jezioro Toblino, opisane w wyżej podlinkowanym artykule. Jezioro Ledro Piękne, duże jezioro położone jest znacznie wyżej niż Garda, ale zaledwie kilkanaście kilometrów od miasteczka Riva del Garda. Znajdziecie tam plaże i ścieżki pieszo-rowerowe, szlaki wspinaczkowe, wynajmiecie kajak czy rower wodny. Jezioro Idro Jezioro Idro leży już dalej, ale w połączeniu z Ledro jest idealnym kierunkiem na jednodniową wycieczkę zaczynającą się w Riva del Garda, a kończącą w Salò. Jezioro Tenno, wodospad Varone i wioska Canale di Tenno Jeden z bardzo popularnych kierunków półdniowych wycieczek z Riva del Garda, co bardzo mnie cieszy, bowiem mam w tym swoją zasługę. Jeziorko i średniowieczną wioskę opisałam na blogu już w 2017 roku, wywołując niemałą sensację. Po drodze znajduje się jeszcze całkiem spory wodospad, a relację z tej wycieczki możecie przeczytać w poście „Jezioro Tenno, wioska Canale di Tenno, Wodospad Varone„. Wytwórnia octu balsamicznego i restauracja z widokiem Jeśli interesujecie się włoską kuchnią i procesami wytwarzania różnych specjałów kulinarnych, to polecam półdniową wycieczkę do wytwórni octu balsamicznego znad Gardy. To tylko kilka kilometrów z Riva del Garda, miasto widać nawet w dole z tarasu restauracji. Więcej informacji znajdziecie w poście o Acetaia del Balsamico Trentino. Jezioro Molveno Propozycja dla miłośników wysokich gór. Jezioro Molveno znajduje się w odległości godziny jazdy i 50 km na północ od Riva del Garda. Tak, dobrze zrozumieliście, jedzie się tutaj ze średnią prędkością jak w terenie zabudowanym. Krętość dróg rośnie w miarę zbliżania się do akwenu, wybranego w niejednym rankingu najpiękniejszym akwenem Włoch. Ja bym z tym polemizowała, bo Garda jest w mojej opinii piękniejsza, a poza tym piękno Molveno jest widoczne tylko w słoneczny dzień, gdy promienie oświetlają wody jeziora. W pochmurny dzień woda ma brzydki, zielonkawy odcień. W Molveno największą atrakcją jest wjazd kolejką linową w Dolomity Brenta, gdzie możecie poprzestać na obiedzie w górskim schronisku z pięknym widokiem na poszarpane szczyty, albo wyruszyć na trekking do Rifugio Selvato (5 km w jedną stronę, 230 m w górę, 369 m w dół). Klik w mapkę z trasą, natomiast samo jezioro, wjazd kolejką linową oraz obiad w schronisku opisałam w poście o Molveno. Sanktuarium Madonna della Corona To niewielkie sanktuarium znajdujące się na wysokości Castelletto, ale po drugiej stronie góry słynie przede wszystkim z przepięknego położenia. Ruszając znad Gardy najkrótszą trasą trzeba pokonać ponad 30 km w jedna stronę. Więcej informacji znajdziecie na stronie internetowej Madonna della Corona. Werona Miasto Romea i Julii, słynące z pięknej starówki, starożytnego amfiteatru i magicznego klimatu jest jednym z najchętniej obieranych kierunków jednodniowych wycieczek znad Gardy, szczególnie wśród posiadających bazę nad południową częścią jeziora. Brescia Tak jak Werona jest najpopularniejszym kierunkiem, tak Brescia jest najbardziej niedocenianym. Miasto nie jest można aż tak obfitujące w atrakcje, jak słynniejsza sąsiadka, ale z pewnością można tam sporo pozwiedzać, a już na pewno zachwycić się starówką i wybrać na spacer. Borghetto sul Mincio Malutkie i bardzo osobliwe miasteczko, położone na wyspie na rzece Mincio. Warto tam pojechać, ale uprzedzam, że w weekend będziecie uciekać czym prędzej, takie są tam wówczas tłumy. Moje TOP7 miasteczek nad Gardą Riva del Garda; Limone sul Garda; Gargnano; Salò; Lazise; Malcesine; Peschiera del Garda. Moje TOP7 punktów widokowych nad Gardą Punta Larici; Monte Baldo; Rocca di Manerba; Castello Scaligero w Malcesine; Torre Apponale w Riva del Garda; Castello di Sirmione; Monte Brione. Moje TOP7 promenad / ścieżek na spacer Peschiera del Garda; Torri del Benaco; Malcesine – Val di Sogno; Riva del Garda – Torbole sul Garda; Salò; Sirmione; Limone sul Garda – granica regionu Trentino. Moje TOP7 plaż publicznych nad jeziorem Garda Limone sul Garda; Riva del Garda; Salò; Spiaggia „Pisenze” w Manerba del Garda; Torbole sul Garda; Campagnola (Malcesine); Toscolano Maderno. Teraz Twoja kolej! Dołącz do społeczności Italia by Natalia: Zaobserwuj blogowy profil na Instagramie; Dołącz do obserwujących fanpage'e bloga na Facebooku; Dołącz do blogowej grupy na Facebooku; Obserwuj mnie na Twitterze; Subskrybuj kanał na YouTube; Jestem również na Tik Toku; Moje książki znajdziesz w blogowym sklepie internetowym. Będzie mi również bardzo miło, jeśli zostawisz komentarz pod postem. Możesz też zapisać się na newsletter w oknie poniżej. O Półwyspie Gargano i jego magicznej naturze po raz pierwszy usłyszałam dawno temu. Kilka zobaczonych zdjęć utwierdziło mnie w przekonaniu, że muszę tu koniecznie kiedyś przyjechać. Niestety to kiedyś okazało się trwać bardzo długo. Im lepiej poznawałam Włochy, tym bardziej puchła moja lista włoskich miejsc do odwiedzenia. Zresztą do dziś się to nie zmieniło. Lata mijały, Gargano chodziło mi gdzieś po głowie, ale cały czas było nam nie po drodze, aż w końcu w tym roku się udało. Pierwszą rzeczą, która zwróciła naszą uwagę była soczysta zieleń gargańskich pejzaży. Gargano to zarówno nazwa półwyspu położonego w północnej Apulii, jak i utworzonego w 1991 roku parku narodowego. Jego dumą i chlubą jest las Foresta Umbra. To właśnie on porasta wnętrze półwyspu, który słynie przede wszystkim z piaszczystych plaż, urokliwych zatoczek i formacji skalnych oraz położonych na klifach apulijskich miasteczek. Oto nasz subiektywny przewodnik po Półwyspie Gargano oraz miejsca, które według nas warto zobaczyć, poczuć lub posmakować. Vieste – najpiękniejsze miasteczko Gargano Zacznijmy od Vieste, najpiękniejszego miasteczek ze wszystkich, które odwiedziliśmy na półwyspie. Będąc na Gargano to miasteczko trzeba odwiedzić koniecznie. Labirynt białych uliczek, fantastyczne zachody słońca, bliskość piaszczystych plaż i autentyczność. Położone na samym krańcu Półwyspu Gargano białe miasto Vieste ma to wszystko. Vieste uznawane jest za nieformalną stolicę Gargano, znajdującego się na północy Apulii. Jego historyczne centrum tzw. Vieste Vecchia położone jest na malowniczym klifie oraz cyplu wysuniętym daleko w morze. Na jego skalistym krańcu znajduje się kościół San Francesco, będący jednym z najbardziej rozpoznawalnych miejsc w Vieste. Cypel to plątanina białych, do bólu włoskich uliczek, gdzie przy jednej z nich nocowaliśmy. To był nocleg z jednym z najlepszych widoków w Vieste. Śniadanie i zielona herbata na tarasie z widokiem na zatokę i zabytkową część miasteczka smakowały podwójnie. Ale nie będziemy się powtarzać, Vieste i jego okolicą zachwycaliśmy się już przecież w tym tekście: Vieste, urocze białe miasteczko na krańcu Półwyspu Gargano. Tam też znajdziecie więcej zdjęć tego miasteczka. Pizzomunno i Arco San Felice – najsłynniejsze formacje skalne Gargano Tuż obok historycznej części Vieste znajduje się jedna z najbardziej charakterystycznych plaż Gargano. Pizzomunno słynie z skalnej iglicy, która wyrasta kilkadziesiąt metrów od klifu, na którym położone jest Vieste. O historii jej powstania przeczytasz również w poście poświęconym Vieste. Skała jest faktycznie spektakularna, trzeba ją zobaczyć, ale na plażowanie warto oddalić się także kawałek dalej od Vieste. Po obu stronach miasteczka rozciągają się przyjemne, piaszczyste i zorganizowane plaże. Wystarczy pojechać kilka kilometrów dalej w kierunku Mattinaty, aby dojechać do dzikich oraz niezorganizowanych plaż i zatok. Pizzomunno Około 5 kilometrów od Vieste w kierunku Mattinaty znajduje się najsłynniejszy łuk skalny Gargano. Arco San Felice można zobaczyć z dwóch punktów widokowych, żaden z nich nie jest oznaczony. Pierwszy jadąc od strony Vieste znajduje się kilka minut pieszo od głównej drogi. Musisz zostawić samochód na poboczu, w miejscu które powinna wskazać nawigacja, a następnie wejść na wydeptaną ścieżkę. Ostrzegamy, że ścieżka jest wąska i momentami trzeba się przebierać pomiędzy krzakami gęsto porastającymi obie strony dróżki. Drugi punkt jest natomiast bardzo łatwo dostępny, znajduje się po drugiej stronie łuku, przy wieży Torre di San Felice. Bez problemu dostrzeżesz go z głównej drogi. Baia delle Zagare, Baia dei Faraglioni i Vignanotica Najbardziej znaną i najczęściej fotografowaną plażą Gargano jest Baia delle Zagare, nazywana także Baia dei Faraglioni. To są tak naprawdę dwie plaże rozdzielone formacjami skalnymi o nazwie Faraglioni. Dostać się tam można na trzy sposoby. Po pierwsze łódką w ramach wycieczki lub wynajętą na własną rękę. Po drugie przez hotele, do których przynależy część plaży nazywana Baia delle Zagare. Po trzecie leśną ścieżką, której przejście zajmuje około 20-25 minut, i która prowadzi na Baia dei Faraglioni. Dojście ścieżką nie jest oczywiste, ponieważ na głównej drodze nie ma żadnych oznaczeń. Aby na nią wejść, trzeba wejść pod mały wiadukt znajdujący się kilkaset metrów przed skrętem do Hotelu delle Zagare, jadać od strony Vieste. Nie warto zostawiać samochodu przy samym wiadukcie, ponieważ znajduje się on przy skręcie i policja lubi wlepiać za to grzywny. My zostawiliśmy samochód w pobliżu Ristorante Monte Barone da „Sor Pascal”, w której jedliśmy potem całkiem dobre orecchiette alla mattinatese oraz calamari fritti. Po wejściu na ścieżkę pojawia się pierwszy rozstaj z niewielką tabliczką informacyjną, tutaj trzeba skręcić w prawo na Baia dei Faraglioni. Skręt w lewo prowadzi do plaży Vignanotica, Na kolejnym, nieoznaczonym rozstaju musisz skręcić w lewo w drogę prowadzącą w dół i iść cały czas tą ścieżką aż dojdziesz do Baia dei Faraglioni. Plaża jest bardzo urokliwa, formacje skalne są malownicze, a sama skała ma bardzo ciekawą strukturę. Baia dei Faraglioni jest także popularna. Nam trafiła się autokarowa wycieczka, która zajęła spory kawałek plaży. Do wspomnianej plaży Vignanotica, uznawanej za jedną z najładniejszych plaż na Gargano, najłatwiej jest dotrzeć od strony Lido Vignanotica. Z opisanej ścieżki musisz do niej iść około 2 kilometry. Warto także poszukać mniej znanej plaży, w tych okolicach jest ich całkiem sporo. Peschici Peschici – urokliwe miasteczko w cieniu Vieste Do Peschici jechaliśmy pełni oczekiwań, że ujrzymy kolejne cudowne i urokliwe miasteczko. Słyszeliśmy opinie, że jest równie piękne jak Vieste, a nawet piękniejsze niż Vieste. Zgodnie stwierdziliśmy, że jednak nie jest. Na pewno jest wspaniale położone na wysokim klifie. Średniowieczny zamek, który datuje się na X wiek, wręcz wyrasta ze skały, widać to świetnie stojąc u jego stóp na falochronie wdzierającym się głęboko w morze. Ten widok jest fantastyczny, a Peschici prezentuje się jeszcze lepiej z sąsiedniego klifu kiedy widać u jego stóp plażę i rozbijające się o nią fale. Sama plaża jest bardzo ładna i kameralna, ta okolica jest też według nas najlepsza na nocleg. Do centro storico idzie się około 15 minut. I właśnie centro storico jest miejscem, które trochę nas rozczarowało. Nie miało tego klimatu, który czuliśmy w Vieste i pamiętamy z innych apulijskich miasteczek odwiedzonych podczas wcześniejszej podróży. Miało natomiast sporo sklepików dla turystów z towarami wszelkiej maści i informacjami w trzech językach. W Peschici byliśmy tuż po deszczu, jeszcze nie zdążyło zaświecić nam słońce, to na pewno wpłynęło na nasze postrzeganie. Ale jesteśmy pewni, że nawet w słońcu nie wygrałoby z Vieste. Peschici i otaczające je plaże Oczywiście Peschici trzeba zobaczyć, choć niekoniecznie trzeba robić z niego główną bazę noclegową. Są tu ładne plaże, ale więcej jest ich wokół Vieste i Mattinaty. Kilka kilometrów od Peschici znajduje się małe miasteczko Vico del Gargano, wpisane na listę najpiękniejszych włoskich miasteczek. Jego średniowieczna starówka jest bardziej klimatyczna i bardziej autentyczna niż w Peschici, jeżeli jest ono na Twojej trasie, możesz pomyśleć, aby je odwiedzić. Vico del Gargano Trabucco Da Mimi Jadąc z Vieste do Peschici lub dalej w kierunku Molise na pewno zobaczycie trabucchi, czyli drewniane konstrukcje zbudowane na brzegu, służące do połowu ryb. Lokalni rybacy musieli kiedyś zadać sobie pytanie po co wypływać w morze, skoro ryb jest tak wiele przy brzegu, po czym znaleźli jakże prosty i efektowny sposób, aby je poławiać. Tym sposobem są właśnie trabucchi. Jedno z najbardziej znanych znajduje się tuż koło Peschici. Trabucco Da Mimi cały czas pełni swoją podstawową funkcją, jaką jest połów ryb, ale równocześnie jest czymś więcej niż jednym z trabucchi. Tuż obok drewnianej konstrukcji znajduje się ceniona restauracja o niezwykłym portowym klimacie. Dzięki temu możesz najpierw zobaczyć tę niepowtarzalną konstrukcję, a następnie usiąść przy drewnianym stoliku z widokiem na morze i spróbować, co oferują tamtejsze wody. Ceny są umiarkowane, porcje średniej wielkości, a rezerwacja raczej konieczna. Polecamy ośmiornicę z rusztu podaną na ziemniaczanym puree z dodatkiem hiacyntów oraz stolik tuż przy oknie lub balustradzie z widokiem na morze i fale roztrzaskujące się o skały. Foresta Umbra – niezwykły las z listy Unesco Jak wspomnieliśmy na wstępie wnętrze Półwyspu Gargano zaskakuje kolorem soczystej zieleni. Zupełnie nie przypomina często wypalonych i niezalesionych krajobrazów w środkowej Apulii. Wnętrze Gargano porasta gęsty, głęboki las o nazwie Foresta Umbra. Jest on tak malowniczy i niezwykły, że został wpisany na listę Unesco. W Foresta Umbra wyznaczono wiele szlaków pieszych i rowerowych, przewyższenia nie są duże, a same trasy wielce wymagające. Jest tu kilka stopni chłodniej, więc w bardzo upalne dni w lesie można szukać wytchnienia. Podczas spaceru towarzyszyła nam cały czas ptasia orkiestra, a w niektórych miejsca las był tak gęsty, że nie przecisnął się przez niego żaden promień słońca. Foresta Umbra warto odwiedzić lub chociaż przejechać niezwykle malowniczą trasą, która prowadzi z Monte Sant’Angelo do Vieste. Monte Sant’Angelo, grota objawień, malownicze domy i opactwo w Pulsano Do wspomnianego Monte Sant’Angelo pojechaliśmy zobaczyć sanktuarium św. Michała Archanioła, drugie po Foresta Umbra miejsce wpisane na listę światowego dziedzictwa Unesco. W sanktuarium znajduje się grota objawień Michała Archanioła, która jest głównym celem dosyć licznych i często zorganizowanych w grupy zwiedzających. Poza kilkoma uliczkami ze straganami w okolicy sanktuarium, miasteczko jest całkiem przyjemne, spokojne. W Monte Sant’Angelo znajdują się tu ciekawe ruiny zamku (wstęp 2 euro), malownicza dzielnica Junno oraz labirynt białych uliczek w centro storico. Miasteczko znane jest ze znakomitego chleba, który można spróbować w niemalże każdym sklepiku z pamiątkami i lokalnymi produktami. Ponoć wyśmienite są także focaccie, ale nie udało nam się ich spróbować, popołudniu nie zostało w miasteczku ani jednej. Kilka kilometrów od Monte Sant’Angelo znajduje się opactwo w Pulsano. Droga jest bardzo kręta i jednocześnie malownicza. Chociażby dla tych widoków warto pojechać do Pulsano. Opactwo Santa Maria di Pulsano zbudowano w 591 roku na wysokiej skale, w jej niższych częściach wykuto proste pustelnie. Były one trudno dostępne, dawni pustelnicy często musieli używać lin lub drabin, aby się do nich dostać. Dziś z opactwa poprowadzony jest szlak widokowy, którym można zejść niżej, aby zobaczyć te skalne komnaty, które setki lat temu służyły za schronienie i miejsce odosobnienia. Opactwo w Pulsano San Giovanni Rotondo i kult Ojca Pio Najbardziej turystycznym miejscem, które odwiedziliśmy na Gargano, było San Giovanni Rotondo. Byłoby to miasteczko jakich w Apulii wiele, niczym specjalnym się nie wyróżniające, gdyby nie postać uwielbianego przez Włochów Ojca Pio, który został tu pochowany. San Giovanni Rotondo to drugie po Lourdes najczęściej odwiedzane miejsce pielgrzymek na świecie. Kult Ojca Pio przyciąga tu ponoć ponad 7 000 000 pielgrzymów rocznie. Ogromna liczba, w sezonie i dni uroczystości religijnych San Giovanni Rotondo musi być zapchane ludźmi do granic możliwości. W spokojny, majowy dzień i tak było ich zaskakująco dużo. Co krok trafialiśmy na stragany z figurkami Ojca Pio przeróżnej wielkości, różańcami, zawieszkami z podobizną Ojca Pio i innymi dewocjonaliami. Obok religijnego kultu wyrósł niezły biznes. Pielgrzymi kierują się w San Giovanni Rotondo przed wszystkim do dwóch kościołów. Starego, w którym pochowano Ojca Pio oraz nowego zaprojektowanego z rozmachem w 2004 roku przez architekta Renzo Piano. Myślą przewodnią nowego projektu był wąż. Kościół i miejsce dla pielgrzymów mają wijący się kształt przypominający serpentynę. Architektonicznie projekt jest ciekawy, choć według nas jest mało uduchowiony. Świetnie wyglądają symetrycznie posadzone drzewa na placu dla pielgrzymów, natomiast wnętrze świątyni jest trochę kiczowate, zwłaszcza materiałowe plandeki zastępujące witraże. Bardzo wyróżniają się na tle innych wiekowych i pełnych dbałości o architektoniczne szczegóły włoskich kościołów. Rejs na wyspy Tremiti Dużą popularnością podczas pobytu na Gargano cieszą się jedno- lub wielodniowe rejsy na wyspy, które do Apulii wcale nie przynależą. Nam niestety nie starczyło na to czasu, ale uważamy, że powinniśmy w tym tekście o nich wspomnieć. Wyspy Tremiti to część sąsiedniego regionu Molise. W sezonie można na nie dopłynąć z trzech miejscowości na Gargano – Vieste, Peschici oraz Rodi Garganico. Rozkład promów oraz ich ceny znajdziesz pod tym linkiem. Całoroczne połączenie promowe na Tremiti funkcjonuje z miasteczka Termoli w regionie Molise. Jeżeli nie masz tyle czasu a chciałbyś zobaczyć Gargano od strony wody, może rozważyć wycieczkę łódką do grot wokół Vieste, niektóre z nich obejmują także te plaże. Wycieczka trwa 3 godziny i kosztuje 13 euro za osobę, ale nie spodziewajcie się bardzo kameralnej atmosfery, widzieliśmy łódki z fotelami nawet dla kilkudziesięciu osób. Jak dojechać na Gargano? Na półwysep Gargano najłatwiej jest dotrzeć z lotniska w Bari lub Pescarze. Choć Pescara położona jest w zupełnie innym regionie (Abruzzo), dojazd samochodem z obu miejsc trwa mniej więcej tyle samo – niespełna trzy godziny, a loty do Pescary są zazwyczaj o wiele tańsze. Za bilety lotnicze dla dwóch osób Warszawa-Pescara-Warszawa zapłaciliśmy 420 zł z bagażem. Do tego trzeba doliczyć niespełna 20 euro na opłaty za autostradę w obie strony. Wypożyczalnie samochodów znajdują się bezpośrednio na lotnisku w Pescarze, za samochód na cztery dni w klasie ekonomicznej (klasa Volkswagen Polo) zapłaciliśmy 383 zł z pełnym ubezpieczeniem. Wypożyczalnie znajdują się także na lotnisku w Bari. W sezonie (31 maja – 22 września) z lotniska w Bari kursuje specjalna linia autobusowa Pugliairbus na Gargano, autobus zatrzymuje się w Vieste, Mattinacie, Manfredonii i Monte Sant’Angelo, rozkład jazdy dostępny jest pod tym linkiem. Zgodnie z rozkładem podróż z lotniska do Vieste trwa 2 godziny 51 minut. Do Vieste można także dojechać lokalnymi autobusami Sita z przesiadką w Manfredonii, rozkład jazdy znajdziesz tutaj. Gargano – nasze polecane noclegi Na Gargano nocowaliśmy w dwóch miejscach – w Vieste oraz Peschici, oba noclegi możemy bardzo polecić. W Vieste wybraliśmy nocleg w samym sercu miasteczka w Casa Giuglia. Lokalizacja i taras na dachu są fantastyczne, pokoje są bardzo przyjemne, jest w nich wszystko czego potrzebujesz. Casa Giulia zarezerwujesz pod tym linkiem. Wzdłuż plaż wokół Vieste znajduje się dobrze rozbudowana infrastruktura hotelowa i kempingowa. Można spać tak jak my w centrum miasteczka, ale jeżeli jesteś nastawiony na plażowanie dobrym wyborem może być lokalizacja przy plaży. Więcej opcji noclegowych znajdziesz tutaj: Noclegi w Vieste. W Peschici zdecydowaliśmy się na nocleg blisko plaży w B&B Villa D’Amato. Do pokoju z sporą łazienką i małą garderobą przynależał także mały taras. W obiekcie można korzystać także z basenu i tarasu słonecznego. Do plaży szliśmy jedną minutę, natomiast do historycznego centrum miasteczka około 15 minut. Jeżeli zdecydujesz się na nocleg w tym miejscu, koniecznie spróbuj znakomitych domowych ciast pieczonych przez mamę właściciela! B&B Villa D’Amato zarezerwujesz pod tym linkiem. Będzie nam miło, jeśli rezerwując polecany przez nas nocleg skorzystasz z naszego linka – dla Ciebie cena się nie zmieni, a Booking podzieli się z nami swoją prowizją. Wszystkie posty z Apulii: Apulia Wszystkie posty z podróży do Włoch: Włochy Lubisz nasze wpisy? Będzie nam bardzo miło, jeżeli podzielisz się nimi ze znajomymi i zostaniesz naszym stałym czytelnikiem na blogu, Facebooku i Instagramie! Choć większość osób wybiera we Włoszech przede wszystkim Rzym, Wenecję, piękną Toskanię czy Amalfię, nasze serca skradła właśnie Liguria. Znacznie bliżej Polski, dostępna łatwo tak samochodem jak i samolotem, pozwala odpocząć, zapomnieć o świecie, zatopić się w magicznych kolorowych wioskach pachnących kawą, pesto i focaccia. Ten wpis zabierze Cię do kilku uroczych miejsc, które warto odwiedzić, będąc w Ligurii. W osobnym wpisie zabieramy Cię do magicznego Cinque Terre. Tutaj zaś znajdziesz dodatkowe inspiracje, z których możesz skorzystać podczas Twojej podróży do włoskiej Ligurii. Poznaj bliżej Portovenere, ale także piękne Golfo dei Poeti – zakątek dużo mniej oblegany niż słynne Cinque Terre. Przekonaj się, dlaczego warto przyjechać do Ligurii! Liguria we Włoszech – magia, którą warto poznać Liguria to przepiękny region w północno-zachodnich Włoszech ze stolicą w Genui. Od zachodu graniczy już z Francją, od północy z Piemontem, od wschodu zaś z Emilia-Romania i Toskanią. To przepiękny region, w którym czas płynie dużo wolniej, a urocze kolorowe miasteczka i wioski pamiętają dobrze czasy, gdy były niedostępne dla turystów ze względu na swoje położenie, góry, ograniczoną ilość dróg i pociągów. Zastanawiać mogą kolorowe domy w Ligurii – ich pochodzenie jest podobne jak w przypadku kolorowej wioski Burano nieopodal Wenecji. Rybacy od wieków malowali swoje domy na najróżniejsze kolory, żywe, mocne, by już z oddali, będąc na połowach, widzieć swój dom. Dzięki temu nawet w mglisty dzień, o ograniczonej widoczności, mogli bez problemu trafić do swojego domu. W tych starszych, tradycyjnych domach można wciąż czasem zobaczyć namalowane okna od strony morza. Ma to być związane z faktem, iż za posiadanie okna z widokiem na morze było niezwykle kosztowne. Wymagało specjalnej zgody, ale także opłaty wysokiego podatku. Dlatego też niegdyś okna robiono od strony podwórza, a te od strony morza…po prostu malowano! Dzisiaj nie ma już problemów z posiadaniem okna na morze, więc coraz rzadziej można zobaczyć te namalowane. Liguria potrafi zaskakiwać! A co sprawia, że Liguria jest tak wyjątkowa, że potrafi w sobie rozkochać? To przede wszystkim urocze kolorowe miasteczka i wioseczki, to wolno płynący czas, to ciekawe zabytki, piękna natura, świetna kuchnia, uśmiechnięci ludzie. Wybierasz się do Ligurii? Przekonaj się, dlaczego warto! Najpiękniejsze Atrakcje Ligurii – Liguria zwiedzanie Liguria to wyjątkowy region we Włoszech. Większość osób wybiera zupełnie inne włoskie zakątki, a kto przybywa tutaj, rusza przede wszystkim do pięknego Cinque Terre. Warto jednak pamiętać, że w Ligurii znajdziesz dużo więcej perełek, a wiele z nich rzadko jest odwiedzanych. Dzięki temu jest tam nieco bardziej kameralnie. A nie oznacza to, że pozbawione są uroku. Co więc warto zobaczyć w Ligurii? Cinque Terre – perła Ligurii, którą warto zobaczyć Zapewne każdy, kto kiedykolwiek słyszał o Ligurii, jako pierwsze skojarzenie poda właśnie Cinque Terre. Wcale to nie dziwi – wspaniała perełka, która zachwyca. Cinque Terre to urocze 5 miejscowości na Riwierze Liguryjskiej, pomiędzy Levanto a Portovenere. Składają się na nie Monterosso al Mare, Vernazza, Corniglia, Manarola i Riomaggiore. Spośród całej piątki najsłynniejsze to zdecydowanie Manarola i Riomaggiore. Ale każda z tych miejscowości warta jest odwiedzenia i choć w pewnych aspektach są do siebie podobne, tak ostatecznie każda z nich jest inna i zachwyca. Monterosso al Mare przedzielone jest na pół pięknym wzgórzem św. Krzysztofa, na którym znajduje się malowniczy klasztor Kapucynów i piękny punkt widokowy. W tej miejscowości też znaleźć można wielką piaszczystą plażę, na którą w lecie ściągają mieszkańcy Cinque Terre i turyści. Vernazza jest uroczo wciśnięta między wzgórza porośnięte winoroślami i oliwkami. Główny plac pod kościołem Małgorzaty przepełniony jest uroczymi kawiarenkami. Corniglia jako jedyna położona jest na wzgórzu, nie mając dostępu do morza. Niesamowity klimat tutejszych uliczek i domków położonych na klifie pozwala spojrzeć na Cinque Terre z innej perspektywy. Manarola najpiękniejsza jest z punktu widokowego, z którego podziwiać możesz fenomenalny spektakl o złotej godzinie i zachodzie słońca. Riomaggiore to zaś gąszcz kolorowych domków i majestatycznych skał, o które rozbijają się fale. Cała piątka jest przepiękna i najlepiej jest zobaczyć je wszystkie, bo naprawdę warto! Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o Cinque Terre – każdej z miejscowości, ale także o tym, jak tutaj podróżować, zwiedzać, w jaki sposób się poruszać, co zobaczyć – zapraszamy na nasz osobny wpis poświęcony Cinque Terre. Znajdziesz w nim wszystko, co potrzebne przed i w trakcie podróży do tego pięknego zakątka Ligurii. Portovenere – urocze miejsce, w którym czas się zatrzymał Miasteczko Portovenere nazywane jest przez wielu swoistą bramą do Cinque Terre. Nic dziwnego, leży tak blisko, że trudno go w ten sposób nie traktować. Pamiętaj jednak, że jeśli to z Portovenere planujesz swoje zwiedzanie Cinque Terre – nie ma tutaj stacji kolejowej. Dlatego też podróżowanie po pięknej piątce pociągiem z Portovenere odpada. Jednak miasteczko to warte jest odwiedzenia bez względu na to, jakie są Twoje dalsze plany. Jest bowiem magiczne i nie sposób się w nim nie zakochać. Portovenere leży nad morzem, z pięknym skalistym wzgórzem, na którym stoi majestatyczny zamek. Warto pospacerować wąskimi uliczkami pełnymi kolorowych kamieniczek, ale także przyjść na nadmorską promenadę, by pooglądać piękne jachty, statki w La Spezia, a także piękne górskie szczyty, które są stąd widoczne za La Spezia. Z Portovenere widać 3 wyspy – Palmarię, Tino i Tinetto. Na pierwszą można popłynąć – była niegdyś twierdzą, na pozostałe dwie nie ma wstępu – zarządzane są przez wojsko. Koniecznie wybierz się na molo – to na jego końcu zobaczysz najpiękniejszy widok na Portovenere i tutejsze kolorowe kamieniczki, zamek, jachty. Piazza della Marina zachwyca ilością kawiarenek, w których od rana przesiadują Włosi. Tutaj także można o poranku kupić świeże ryby od rybaków wracających z połowów. Portovenere – co zobaczyć? Atrakcje Portovenere – Liguria Jednym z najpiękniejszych miejsc w Portovenere jest Chiesa di San Pietro – przepięknie położony na cyplu kościółek w gotyckim, liguryjskim stylu. Zbudowany został jeszcze w XIII wieku i zdecydowanie jest symbolem Portovenere. Na kościółku znajduje się piękny taras, z którego dobrze widać Palmarię, La Spezię i cudowne górskie szczyty. Tuż obok kościółka znaleźć możesz tzw. Grotę Byrona – wchodzisz do niej przez wykutą w skale “bramę”. Stąd rzekomo Lord Byron miał wypływać do swoich przyjaciół w Lerici. Warto się tutaj przejść i zobaczyć wspaniałe, majestatyczne, niemal czarne skały, o które rozbijają się fale morskie. Nad grotą góruje zamek Doria, zbudowany jeszcze w XII wieku, mocno przebudowany w XV wieku. Jest to zamek, który należał do potężnego rodu genueńskiego. Rozpościera się z niego piękny widok, bilet wstępu kosztuje 5 euro od osoby. Idąc wąskimi uliczkami Portovenere, pośród kamieniczek, na pewno ujrzysz wiele focaccerii, w których możesz skosztować świeżutkiej focacci. Szczególnie polecamy tą z mozzarellą i pesto liguryjskim – jest wyśmienita. Znajdziesz tutaj także kilka malutkich sklepików z pamiątkami, w których możesz zaopatrzyć się w lokalne produkty. W końcu dojdziesz do Bramy Miejskiej, która zbudowana została jeszcze w XII wieku. Obok niej stoją głazy, których niegdyś używano ponoć do ważenia produktów. Zagub się w tutejszych uliczkach, napij się kawy w kawiarence nad morzem, podziwiaj widok z dachu kościoła św. Piotra, zrelaksuj się w grocie Byrona. I zdecydowanie nie planuj Portovenere na ten sam dzień, w którym zwiedzać będziesz Cinque Terre. Nie zdążysz się wtedy nacieszyć klimatem ani Portovenere ani pięknej piątki. Nie wjeżdżaj do samego centrum Portovenere samochodem – jest tutaj Zona Traffico Limitato. Auto możesz zostawić na obrzeżach Portovenere, na parkingach wzdłuż nadmorskiej promenady. Pamiętaj, że żółte miejsca są zarezerwowane dla rezydentów, niebieskie to miejsca płatne (parkometr), białe są darmowe. Golfo dei Poeti – Liguria poza utartym szlakiem Zatoka Poetów czyli Golfo dei Poeti to fantastyczna alternatywa dla dużo popularniejszego Cinque Terre w Ligurii. Szczególnie dla osób, które interesują się sztuką, poezją czy literaturą. To właśnie bowiem Golfo dei Poeti od wieków jest inspiracją dla powstawania niezwykłych dzieł. Ukochali je sobie pisarze, artyści, poeci. Golfo Dei Poeti ciągnie się od La Spezia po Lerici, jest to miejsce dużo mniej popularne od Cinque Terre, do którego co roku w sezonie zmierzają tłumy. Tą piękną nazwę – Zatoka Poetów nadał temu zakątkowi Ligurii Sem Benelli – komediopisarz. W Golfo dei Poeti znajdziesz urocze miasteczka i wioski pełne kolorowych kamieniczek, piękne, romantyczne plaże, punkty widokowe, wspaniałą kuchnię. W końcu zamki i ciekawe zabytki i ten niesamowity spokój. Nic dziwnego, że miejsce to inspirowało i inspiruje wielu. San Terenzo – kolorowa wioska w Ligurii Maleńka wioska pomiędzy La Spezia a Lerici – San Terenzo, zachwyca, nie tylko dzisiaj. To właśnie to miejsce ukochali sobie pisarze Mary Shelley i Percy Shelley – poeta okresu romantyzmu. Nie dziwi nas, że wybrali sobie właśnie to miejsce jako swoją twórczą inspirację. Dzisiaj, spacerując po San Terenzo, można zobaczyć rezydencję, w której niegdyś mieszkali pisarze – Villa Magni. Jest to biała willa nad brzegiem morza, którą wybudowano w XVI wieku jako część klasztoru. Niegdyś stała ponoć nad samym morzem, aż do czasu, kiedy zbudowano tutaj nadmorską promenadę i zmniejszono tym samym piękną piaszczystą plażę. Willa jest dzisiaj w rękach prywatnych, można ją wynająć na swoją kwaterę. A z racji tego, że niegdyś przebywali tutaj sławni pisarze, ceny dzisiaj są nieco wyższe. Ponoć San Terenzo powstało jeszcze w starożytności, a na przestrzeni wieków mieszkańcy utrzymywali się głównie z rybołóstwa. Czuć tutaj klimat miejsca, w którym czas zatrzymał się już dawno temu, w którym nie trzeba się spieszyć. Nie ma tutaj mnóstwa zabytków, ale nie o to tutaj chodzi. Tutaj przyjeżdża się, by poczuć prawdziwy, leniwy, nie-komercyjny klimat liguryjskiej wioski. Zobaczysz tutaj sporo kolorowych kamieniczek, a najpiękniejszy widok jest z malutkiego pomostu poniżej zamku położonego na cyplu. Na tym samym cyplu, na którym dumnie stoi zamek jest także jaskinia – Tana dei Turchi, co przypomina cel, w jakim zamek został zbudowany. Miał chronić mieszkańców przed pirackimi napadami Saracenów w średniowieczu. Otwory strzeleckie i fosa rozbudowywano za czasów Republiki Genui. Jeśli do San Terenzo przyjechałeś samochodem, zostaw go na parkingu wzdłuż morza przed wejściem do wioski. Jest tutaj mnóstwo miejsc niebieskich (koniecznie zapłać w parkometrze), Włosi parkują także na miejscach dla skuterów, które są darmowe. Auto zostaw tutaj i dalej, po odwiedzeniu San Terenzo, przespaceruj się nadmorską promenadą do Lerici. Po drodze miniesz uroczą miejską plażę (piaszczysta), która uwielbiana jest przez mieszkańców Lerici i okolic. Nie ma sensu do Lerici jechać autem, jest to bowiem zaledwie 10-15minutowy spacer. A podczas spaceru zwracaj uwagę na tablice upamiętniające wielu poetów, zwycięzców LericiPea Golfo Dei Poeti Award. To kolejny artystyczny akcent dla fanów literatury, który zaczął powstawać tutaj w 2019 roku. Lerici – Liguria poza szlakiem Urocze Lerici słynie ze swojej romantycznej atmosfery i malowniczego położenia. Kolorowe kamieniczki ulokowane od wzgórza aż do morza – wioska Lerici przepięknie schodzi do morza. W porcie można zobaczyć łódki rybackie – o poranku można tutaj podziwiać rybaków wracających z połowów. A później zjeść świeżą rybę lub owoce morza w jednej z uroczych knajpek w Lerici. Obok głównego placu w Lerici znajdziesz Orario di San Rocco. Zostało ono zadedykowane San Rocco po epidemii dżumy, która miała miejsce w XVI wieku. We wnętrzu możesz podziwiać dzieła lokalnych artystów. Będąc w Lerici na pewno od razu Twoją uwagę przyciągnie majestatyczny zamek, który góruje nad wioską. Zbudowano go na skale i widoczny jest już z oddali. Wybudowano go jeszcze w XII wieku, a na przestrzeni wieków był przedmiotem sporów między Republiką Genueńską a Republiką Pizy. Nic dziwnego, zamek jest potężny i ma strategiczne położenie. Zamek można zwiedzać, w jego wnętrzu znajduje się Muzeum Paleontologiczne. Są tam różnego rodzaju skamieliny, dinozaury, które zostały znalezione w okolicy. Wstęp kosztuje 6 euro. Bez względu na to, czy planujesz zwiedzać wnętrze zamku czy też nie, warto pod niego podejść, bo widok z tarasu widokowego dookoła zamku jest przepiękny! Możesz tutaj wejść po schodach z portu, ale tuż obok schodów znajduje się także darmowa winda, która zabierze Cię na górę. Przy windzie jest urocza mała kawiarenka, w której napijesz się pysznej włoskiej kawy. W Lerici bardzo trudno jest o znalezienie miejsca na samochód. Właśnie dlatego wcześniej napisaliśmy, by zostawić auto pomiędzy San Terenzo a Lerici. Jeśli masz szansę, z Lerici wybierz się na złotą godzinę i zachód słońca do pięknego Tellaro. Poczujesz tam niesamowity klimat, przypominający nieco Cinque Terre i tamtejszą Manarolę. Tellaro jest zaledwie kilka minut drogi autem od Lerici – naprawdę warto. Tellaro – Liguria na zachód słońca Perełka, która wciąż nie jest znana, właśnie dlatego nie docierają tutaj tłumy turystów. I to aż dziwi, bo Tellaro bardzo przypomina miejscowości Cinque Terre, jest jednak dużo bardziej kameralne i niezwykle autentyczne. Tellaro to maleńka mieścina wysunięta najbardziej na wschód wybrzeża Ligurii. Za nią zaczyna się już Toskania i zupełnie zmienia się budownictwo, giną charakterystyczne liguryjskie kolorowe wioski i miasteczka. Symbolem Tellaro jest ośmiornica i związane jest to z pewną bardzo starą legendą. Przez wieki miasteczka i wioski Ligurii (i nie tylko) padały ofiarą ataków piratów. Nie inaczej miało stać się z Tellato w XVII wieku. Wieża kościoła przez wieki służyła jako wieża obserwacyjna, bowiem z niej widać było świetnie morze i ewentualne zagrożenie nadchodzące od strony morza. Pewnej nocy stróż czuwający na wieży usnął, wtedy też pojawili się tutaj piraci. Stróż jednak śpiąc nie mógł zabić dzwonami, by ostrzec mieszkańców. Mimo to, dzwony zabiły, budząc mieszkańców, którzy zostali zaalarmowani o nadchodzącym zagrożeniu. Gdy mieszkańcy dotarli do wieży, by zobaczyć co się dzieje, okazało się…że na sznurze dzwonów zawiesiła się wielka ośmiornica i to za jej sprawą zabiły dzwony. To ona tym samym ocalić miała miasto przed atakiem piratów. Oczywiście jest to legenda, ale bez względu na to, do dzisiaj ośmiornica jest symbolem Tellaro. W Tellaro najlepiej jest zgubić się w tutejszych uroczych uliczkach, zajrzeć do kawiarenek i koniecznie zejść deptakiem w dół, do malutkiego portu. Stając u stóp czerwonego kościoła św. Jerzego z XVI wieku, ujrzysz niesamowity widok na Tellaro. A jeśli jesteś tutaj o złotej godzinie – będziesz zachwycony! Przypomina Cinque Terre, ale dużo bardziej kameralnie, magicznie! Ruch samochodowy w Tellaro ograniczono strefą tzw. Zona Traffico Limitato. Dlatego też nie możesz tutaj wjechać do centrum samochodem. Nad wioską nieopodal kościoła i cmentarza znajduje się jednak sporych rozmiarów parking, gdzie można zostawić swoje auto. W sezonie należy uiścić opłatę w parkometrze, poza sezonem parking jest darmowy. Dalej zaś zejdziesz w dół do centrum Tellaro schodami. Liguria – co jeszcze warto tutaj zobaczyć? Oczywiście w Ligurii jest dużo więcej do zobaczenia i można spędzić tam wiele tygodni i wciąż się nie nudzić. Sami z resztą wiemy, że wrócimy tam jeszcze nie raz, by odkryć kolejne perełki. Jeśli jesteś w Ligurii na dłużej i zobaczyłeś już Cinque Terre, Golfo dei Poeti, Portovenere zaplanuj także wycieczkę w kolejne, warte odwiedzenia miejsca. Nie zapomnij wtedy o Genui – stąd pochodził sam Krzysztof Kolumb. San Remo i Capo Nero zapewnią Ci fantastyczne widoki, a San Lorenzo al Mare słynie z pięknej plaży. Piękne położenie i kolorowe kamienice w Cervo sprawiają, że uznawane jest za jedno z najpiękniejszych miejsc w Ligurii. Plaża w Sestri Levante uznawana jest za jedną z 10 najpiękniejszych w całych Włoszech! Stąd jest też bliziutko do Cinque Terre. Portofino słynie wśród gwiazd i bogaczy, którzy chętnie przypływają tutaj swoimi luksusowymi jachtami. W połączeniu z pięknymi kolorowymi kamieniczkami i lazurową wodą – robi wrażenie. A w Ligurii jest magicznych miejsc dużo, dużo więcej. I właśnie za to ją tak kochamy, że marzymy, by ponownie tutaj wrócić! Dlaczego warto odwiedzić włoską Ligurię? Liguria to zdecydowanie jeden z najpiękniejszych regionów Włoch. Oczywiście całe Włochy są wyjątkowe, kraj ten został bowiem niesamowicie obdarzony, każdy znajdzie coś dla siebie. Fani zabytków i historii dotrą do niesamowitych miast i ruin, ci, którzy uwielbiają plaże, znajdą ich pod dostatkiem. Amatorzy zimowego szaleństwa wybiorą się na stoki, a miłośnicy wędrówek ruszą na piękne szczyty. Nie ma wiele takich krajów, jak Włochy. Właśnie dlatego tak uwielbiamy tutaj wracać i odkrywać kolejne zakątki tego pięknego państwa. Liguria jest jednak naszym zdaniem perełką, którą trzeba zobaczyć. Dzięki temu, że ulokowana jest w północnej części Włoch, z Polski można tutaj dotrzeć bez problemu samochodem. Bliskość lotnisk – Genua, Piza, Florencja pozwalają na szybkie dotarcie tanimi liniami lotniczymi. Nie brakuje tutaj pięknych miejsc – Liguria to Cinque Terre, ale także wspaniałe Golfo dei Poeti, Portofino, Genua, to bliskość gór. A także Toskanii czy Lombardii. Bez względu na to, czy wybierasz się tutaj zaledwie na kilka dni czy też na dłuższy wypad, możesz mieć pewność, że znajdziesz tutaj mnóstwo uroku i nie wrócisz zawiedziony. W Ligurii byliśmy drugi raz – tym razem na przedłużony weekend wybraliśmy się w grudniu. I był to strzał w dziesiątkę. Nie było praktycznie wcale turystów, noclegi były tańsze, tak samo wynajęcie samochodu. W wielu miejscach byliśmy całkiem sami. A do tego w ciągu dnia przyjemnie świeciło nam słońce. W szczycie sezonu turystycznego nasze wrażenia mogłyby być nieco inne, ale świadomie wybieramy na takie miejsca właśnie jesień i zimę – łatwiej i taniej jest wtedy zwiedzać. Jednak nawet w wysokim sezonie część Ligurii zwana Golfo dei Poeti nie jest tak oblegana jak Cinque Terre. Właśnie dlatego nie zapomnij się tutaj wybrać! WYBIERASZ SIĘ W PODRÓŻ? Szukasz inspiracji podróżniczych? Zobacz nasze inne posty na blogu!Koniecznie zobacz nasz wpis o Cinque Terre – znajdziesz w nim gotowy plan podróżZobacz także nasze filmy, w których zabierzemy Cię w wirtualne podróże – nie zapomnij zasubskrybować nasz kanał na Youtube, byś dostał powiadomienie o nowych vlogach!A może masz ochotę zostawić tu po sobie ślad? Będzie nam bardzo miło, jeśli zechcesz zostawić komentarz pod tym postem! Dzięki temu wiemy, że to, co tutaj piszemy, jest przez Was czytane i mamy dodatkową motywację!Zaglądnij do nas też w social mediach! Tutaj znajdziesz nas na Instagramie, Facebooku i Youtubie! HISTORIA SAN MARINOJAK DOJECHAĆ Z RIMINI DO SAN MARINO?SAN MARINO – CO ZOBACZYĆ?1. Brama św. Franciszka (Porta San Francesco)2. Kościół św. Franciszka (Chiesa di San Francesco)3. Punkt widokowy Il Cantone4. Pałac Rządowy (Palazzo Pubblico)5. Bazylika św. Maryna (Basilica di San Marino)6. Park Orti Borghesi7. Pierwsza wieża: Guaita8. Druga wieża: Cesta9. Trzecia wieża: Montale10. Muzea w San MarinoCIEKAWOSTKI NA TEMAT SAN MARINO San Marino to jedno z najmniejszych państw Europy – mniejsze są tylko Watykan i Monako. Ten niewielki kraj stanowi enklawę na terytorium Włoch i graniczy z włoskimi regionami Emilia-Romania oraz Marche. San Marino jest położone na górzystym terenie wchodzącym w skład pasma Apeninów, a na jego najwyższym wzniesieniu Monte Titano (750 m rozciąga się miasto San Marino – stolica republiki. Jej centrum historyczne jest miejscem zdecydowanie wartym odwiedzenia i z pewnością warto tu przyjechać, jeśli tylko spędzacie wakacje w pobliskich włoskich kurortach nad Adriatykiem. HISTORIA SAN MARINO San Marino jest najstarszą nadal istniejącą republiką na świecie. Według legendy, na początku IV wieku pierwszą osadę na tym terenie założył św. Maryn (czyli po włosku właśnie San Marino), który do ówczesnego Imperium Rzymskiego przybył z wyspy Arbe i pracował w porcie w Rimini, po czym był zmuszony uciekać przed prześladowaniami chrześcijan i ukrył się na wzgórzu Monte Titano, gdzie niedługo potem zaczęła powstawać wspólnota będąca protoplastą współczesnego państwa. Nowo stworzona quasi-republika rozwijała się w kolejnych stuleciach, a jej ludność już w X wieku zaczęła budować fortyfikacje i mury w celu obrony przed zagrożeniem z zewnątrz. Początkowo to małe państewko pozostawało zależne od książąt włoskich, ale już w 1291 roku i ponownie w 1296 roku po trudnym sporze prawno-sądowym potwierdzona została jego niepodległość i niezależność od Państwa Kościelnego (czyli dzisiejszego Watykanu). Przez długi czas terytorium kraju składało się jedynie ze wzgórza Monte Titano. Jednak w 1463 roku, po sprzymierzeniu się z papieżem i wspólnym pokonaniu burmistrza Rimini, do San Marino przyłączone zostały również miasta (zamki): Fiorentino, Montegiardino, Serravalle i Faetano. Była to ostatnia w historii zmiana granic republiki. W 1600 roku został spisany statut państwa, który przez niektórych jest określany mianem pierwszej konstytucji na świecie – od tego momentu krajem zaczął kierować jednoizbowy parlament, czyli Wielka Rada Generalna. San Marino utrzymało swoją niezależność także w okresie napoleońskim oraz na kongresie wiedeńskim w 1815 roku. Republika nie została również włączona do jednoczących się Włoch, mimo że udzieliła wsparcia i schronienia włoskiemu republikańskiemu przywódcy Giuseppe Garibaldiemu. JAK DOJECHAĆ Z RIMINI DO SAN MARINO? Do San Marino najszybciej i najłatwiej jest dojechać z włoskiej miejscowości Rimini. To położone nad Adriatykiem miasto jest popularnym nadmorskim kurortem wakacyjnym, a każdego roku przybywa tu także sporo turystów z Polski. Rimini i San Marino dzieli odległość jedynie 20 km. Dużymi włoskimi miastami położonymi nieco dalej są z kolei Cesena, Ravenna i Bolonia. Do San Marino można oczywiście przyjechać samochodem (własnym lub wypożyczonym), a z Rimini do tego mini-państwa prowadzi bardzo wygodna autostrada. Podróżując autem z innych włoskich miejscowości także będziecie musieli dojechać najpierw do Rimini i dopiero tutaj obrać kierunek na San Marino. Drugą, wcale nie gorszą, opcją dotarcia do San Marino jest skorzystanie z transportu zbiorowego. Spod dworca kolejowego w Rimini odjeżdża autobus przewoźnika Bonelli Bus, który dowiezie Was pod same mury obronne centrum historycznego San Marino. Autobus kursuje codziennie, także w weekendy i święta, a kursy są wykonywane kilka razy dziennie. Czas przejazdu w jedną stronę to ok. 50-55 minut. Autobus ma na swojej trasie kilka przystanków, dzięki czemu możliwe jest dojechanie nim nie tylko do stolicy San Marino, ale też do innych regionów tego niewielkiego kraju. Aktualny rozkład jazdy autobusu znajdziecie na stronie: Bilet na autobus kosztuje 5 EUR w jedną stronę (należy też od razu zakupić bilet powrotny), a punkt sprzedaży mieści się w niewielkim kiosku zlokalizowanym naprzeciwko dworca, po drugiej stronie ulicy. Orientacyjne usytuowanie przystanku autobusowego w Rimini (A) oraz punktu sprzedaży biletów (T) przedstawia poniższa mapka – w rzeczywistości miejsca te nie są dobrze oznaczone i stosunkowo łatwo je przeoczyć. SAN MARINO – CO ZOBACZYĆ? Choć Republika San Marino składa się z kilku różnych jednostek administracyjnych, to najważniejszą i najciekawszą częścią tego kraju jest bez wątpienia położona na szczycie wzgórza stolica wraz z jej centrum historycznym otoczonym murami. To miejsce to klasyk, jeśli chodzi o krótkie wycieczki podczas urlopu spędzanego w Rimini bądź którejkolwiek innej pobliskiej miejscowości. Choć centrum San Marino jest miejscem mało autentycznym i niemal całkowicie podporządkowanym turystyce, to jednak jego wąskie uliczki prowadzące pomiędzy starą zabytkową zabudową są naprawdę bardzo przyjemne i klimatyczne, a panoramy rozciągające się z licznych punktów widokowych potrafią zachwycić! Sanmaryńskie Stare Miasto bez najmniejszego problemu uda Wam się zwiedzić w jeden dzień, a nawet w kilka godzin. Najlepiej jest tu przyjechać z samego rana – potem tłum turystów z każdą godziną coraz bardziej będzie utrudniał zwiedzanie. 1. Brama św. Franciszka (Porta San Francesco) Po wyjściu z autobusu już tylko krótki spacer schodami do góry będzie Was dzielił od bramy św. Franciszka (Porta San Francesco), przez którą wchodzi się do miasta. Ten XIV-wieczny obiekt dawniej był siedzibą gwardii San Marino, a dzisiaj prowadzi do niego przejście dla pieszych, przy którym znajduje się charakterystyczna niewielka budka z policjantem kierującym ruchem. Po przejściu przez bramę czeka Was pierwsze spotkanie z historyczną zabudową Starego Miasta. Jest to też pierwszy całkiem niezły punkt widokowy. 2. Kościół św. Franciszka (Chiesa di San Francesco) Znajdujący się tuż obok bramy Kościół św. Franciszka (Chiesa di San Francesco) to obiekt, który wcale nie rzuca się w oczy, ponieważ zlewa się z przylegającymi do niego innymi kamienicami. Został wybudowany w stylu romańskim na przełomie XIV/XV wieku i jest on najstarszą świątynią San Marino. Nie jest to może szczególnie imponująca budowla, ale z pewnością warto zwrócić na nią uwagę podczas spaceru. 3. Punkt widokowy Il Cantone Przechadzka staromiejskimi uliczkami powinna doprowadzić Was do bardzo charakterystycznego placu, będącego jednym z najlepszych punktów obserwacyjnych San Marino. Choć w zasadzie można powiedzieć, że całe to położone na wzgórzu miasto jest jednym wielkim tarasem, z którego co chwila spomiędzy budynków wyłania się jakiś ładny krajobraz, to właśnie punkt widokowy Il Cantone oferuje Wam przepiękną pełną panoramę włoskiego regionu Emilia-Romania – przy dobrej pogodzie widać stąd nawet wybrzeże Adriatyku! W miejscu tym znajduje się również kilka ławek, na których można przysiąść i ponapawać się zachwycającym widokiem. Stoi tu też pomnik Bartolomeo Borghesiego – włoskiego historyka i numizmatyka, który w 1821 roku osiedlił się w San Marino. Ponadto, tutaj także jest zlokalizowana górna stacja kolejki linowej łączącej centrum historyczne z jednym z parkingów umiejscowionych na dole. 4. Pałac Rządowy (Palazzo Pubblico) Pałac Rządowy (Palazzo Pubblico) to jeden z najważniejszych symboli tego niewielkiego kraju. Budynek, będący siedzibą parlamentu i rządu San Marino, został wybudowany w połowie XIX wieku, a jego konstrukcja nawiązuje do poprzedniej średniowiecznej budowli stojącej wcześniej w tym miejscu. Fasada pałacu jest ozdobiona herbami dziewięciu miast-zamków wchodzących w skład republiki, a jej cechami charakterystycznymi są również arkada z trzema łukami nad wejściem, krenelaż (tzw. zęby) na górze oraz wieża z zegarem. Wewnątrz budynku znajduje się 60-osobowa Wielka Sala Rad, Sala Zgromadzeń oraz Sala Głosowań. Obiekt ten można zwiedzać. Przed pałacem rozciąga się Plac Wolności (Piazza della Libertà), a w jego centralnym punkcie stoi Statua Wolności (Statua della Libertà) – pomnik autorstwa Stefano Gallettiego, który został podarowany Republice San Marino przez Niemcy w 1876 roku. Plac jest też kolejnym już znakomitym punktem widokowym. Znajduje się tu również skrzynka na listy, z której możecie skorzystać, jeśli chcecie komuś wysłać pocztówkę z wakacji (znaczki pocztowe bez problemu kupicie w większości sklepów z pamiątkami). 8. Druga wieża: Cesta Druga wieża (Seconda Torre), czyli Cesta, powstała w pierwszej połowie XIII wieku i również jest ona obowiązkowym punktem programu każdej wycieczki do San Marino. Od wieży pierwszej jest ona oddalona o ok. 350 m i wchodzi się do niej na tym samym bilecie, który ponownie należy przyłożyć do czytnika przy bramce. Także z tego miejsca rozciągają się piękne widoki, a wewnątrz twierdzy mieści się niewielkie Muzeum Starej Broni (Museo delle Armi Antiche), które zawiera ponad 1500 egzemplarzy różnego rodzaju broni pochodzącej z czasów od średniowiecza aż do XIX wieku. Warto wspomnieć, że nawet jeśli nie interesuje Was tematyka obronna, to odwiedzając drugą wieżę i tak będziecie musieli do tego muzeum wstąpić, bo przechodzi się przez nie idąc w kierunku tarasu widokowego usytuowanego na wyższej kondygnacji. 9. Trzecia wieża: Montale Trzecia wieża (Terza Torre), czyli Montale, jest końcowym punktem wędrówki szlakiem twierdz zamkowych i wznosi się osamotniona nieco na uboczu. Nie robi ona tak dużego wrażenia jak dwie poprzednie i można ją oglądać jedynie od zewnątrz. 10. Muzea w San Marino Zobaczenie opisanych powyżej miejsc pozwoli Wam całkiem dobrze poznać centrum historyczne San Marino, przy czym taka wycieczka nie powinna potrwać dłużej niż 4 godziny. Jeśli więc macie ochotę spędzić tu więcej czasu, to odwiedźcie również wybrane muzea, które także są udostępnione do zwiedzania dla turystów. Są to między innymi: Muzeum Państwowe (Museo di Stato) – posiadające liczne dzieła sztuki oraz eksponaty archeologiczne i numizmatyczne pochodzące z różnych okresów historycznych, Muzeum św. Franciszka (Museo San Francesco) – prezentujące dzieła sztuki nie tylko sakralnej i mieszczące się w budynkach klasztornych przylegających do Kościoła św. Franciszka, Galeria Sztuki Nowoczesnej i Współczesnej (Galleria Nazionale d’Arte Moderna e Contemporanea) – pokazujące wybrane dzieła współczesne, Muzeum Znaczków Pocztowych i Monet (Museo del Francobollo e della Moneta) – prezentujące wybrane zagadnienia numizmatyczne i filatelistyczne. Co ważne, wszystkie te cztery obiekty, a także opisany już wcześniej Palazzo Pubblico, można zwiedzić na jednym bilecie, który uprawnia również do wejścia na pierwszą i drugą wieżę. Bilet ten można zakupić np. w kasie przy Prima Torre – wówczas zamiast standardowego biletu za 6 EUR należy poprosić o bilet rozszerzony w cenie 8 EUR (stan na listopad 2021). CIEKAWOSTKI NA TEMAT SAN MARINO Całkowita powierzchnia San Marino to raptem 61 km2. Dla porównania, powierzchnia Watykanu to km2, Księstwa Monako to 2 km2, a Warszawy… 517 km2. Republikę zamieszkuje ok. 30 tysięcy osób, czyli mniej więcej tyle co w Łowiczu. Językiem urzędowym jest tutaj oczywiście włoski, a obowiązującą walutą euro, mimo że kraj ten nie jest członkiem Unii Europejskiej. Dostępne w bardzo niewielkim nakładzie monety euro produkowane w San Marino mają obecnie dużą wartość kolekcjonerską. Mimo swojej niewielkiej powierzchni San Marino jest podzielone na dziewięć jednostek administracyjnych (miast), które historycznie są określane jako Zamki. Są to: San Marino, Acquaviva, Borgo Maggiore, Chiesanuova, Domagnano, Faetano, Fiorentino, Montegiardino oraz Serravalle. Władzę ustawodawczą w San Marino sprawuje Wielka Rada Generalna złożona z 60 członków, którzy są wybierani bezpośrednio przez naród w proporcjonalnym systemie wyborczym co pięć lat. Funkcję głowy państwa pełnią tu dwaj kapitanowie regenci, którzy są wybierani przez Wielką Radę Generalną co sześć miesięcy (1 kwietnia i 1 października) – działają oni zespołowo i każda ich decyzja musi być podjęta wspólnie, a po upływie kadencji nie mogą ponownie objąć tej funkcji przez trzy lata. Władzę wykonawczą na szczeblu ogólnokrajowym sprawuje Kongres Stanu złożony z 10 ministrów, a na poziomie poszczególnych jednostek administracyjnych funkcję tę pełnią Rady Zamków. San Marino jest jednym z rajów podatkowych, w którym podatki dochodowe są bardzo niskie – niższe niż we Włoszech, dlatego też zasady ubiegania się o sanmaryńskie obywatelstwo są bardzo restrykcyjne. W tym niewielkim kraju notuje się bardzo niską stopę bezrobocia oraz brak długu publicznego. W San Marino nie ma praktycznie żadnej przestępczości, a tutejsze więzienie mające jedynie sześć cel i będące jednym z najmniejszych na świecie pozostaje puste. — Podobał Ci się ten tekst lub może masz do niego jakieś dodatkowe pytania? Zostaw komentarz, a z przyjemnością Ci odpowiem! A może jesteś ciekawy(-a) kolejnych tekstów, które już niebawem zostaną opublikowane na stronie? Dołącz do wspólnej podróży na Facebooku @ oraz na Instagramie @darek_wojdyga, a na pewno zawsze będziesz na bieżąco! Włochy poza utartym szlakiem? Przed wami szansa na niezapomnianą podróż: od Adriatyku po Apeniny. Cervia, Faenza, Castelvetro di Modena – zobaczcie miejsca, w których czas zdaje się płynąć inaczej – w niektórych być może nawet się zatrzymał! Wasza wycieczka rozpocznie się 13 maja lotem z krakowskiego lotniska w Balicach włoskiego do Rimini. Do kraju wrócicie po tygodniu, 20 po wylądowaniu wypożyczcie samochód – dzięki niemu dostaniecie się w pobliże atrakcji regionu Emilia-Romania, o których więcej będzie mowa w poniższym czasie waszej podróży proponuję wam zobaczyć takie miejsca jak: Rimini, Rawennę, Imolę, Bolonię oraz podróży: majLinia lotnicza: RyanairBagaż: podręcznySamochód: pełny bakZa loty oraz tygodniowy wynajem samochodu zapłacicie 533 PLN/osoba przy dwójce podróży:Kraków – Rimini 13 majaRimini – Rawenna 15 majaRawenna – Imola 16 majaImola – Bolonia 16 majaBolonia – Modena 18 majaModena – Rimini 20 majaRimini – Kraków 20 maja Hotelod 106 PLN/nocNa dobry początek zrelaksujcie się nad Adriatykiem. W Rimini wybrałem dla was 3* hotel Carlton Beach, a w nim pokój z balkonem z widokiem na się więcej o tym hoteluNastępnym przystankiem będzie Rawenna. Ponieważ będziecie dysponowali wynajętym samochodem, proponuję zatrzymać się poza centrum miasta – w położonym blisko wybrzeża, eleganckim 3* hotelu La się więcej o tym hoteluWybierając się do Bolonii proponuję zatrzymać się w NH Bologna Villanova. Ten nowoczesny 4* hotel oferuje przestronne, komfortowo urządzone pokoje oraz darmowy się więcej o tym hoteluOstatnim przystankiem w czasie wycieczki będzie Modena. Wybierzcie dla siebie noclegi w 3* B&B Hotel się więcej o tym hotelu Samochód739 PLN/2 osobyAby odwiedzić wszystkie wymienione wyżej atrakcje oraz łatwo przemieszczać się po okolicy, wynajmijcie samochód tuż po wylądowaniu w Rimini. Co warto zobaczyć w czasie tygodniowej wycieczki?Wasza podróż rozpocznie się od lądowania w Rimini i to właśnie nad Adriatykiem proponuję spędzić pierwsze dni po przylocie. Ciągnąca się kilometrami szeroka, piaszczysta plaża, będzie idealnym miejscem na długie spacery oraz obserwowanie wschodów słońca (jeżeli jesteście rannymi ptaszkami). Foto: GoneWithTheWind / Shutterstock Następnym przystankiem w podróży będzie Rawenna. Jej bogata historia, sięgająca czasów starożytnego Rzymu, widoczna jest niemal na każdym kroku. Zobaczcie wspaniałe bizantyjskie mozaiki w bazylice św. Witalisa, odwiedźcie grobowiec słynnego włoskiego poety Dante Alighieriego oraz pochodzącą z VI wieku bazylikę Sant’Apollinare in Classe. Rawenna to także znany ośrodek akademicki, gdzie bogate życie towarzyskie toczy się przez cały rok: z wieloma kawiarniami, barami (polecam wizytę w Cabria Wine Bar!) oraz nieformalną atmosferą miasta pełnego młodych ludzi. Foto: Visual Intermezzo / Shutterstock Będąc tak blisko, grzechem byłoby nie zatrzymać się przy pobliskim słynnym obiekcie wyścigowym. Tor w Imoli gościł zmagania zawodników Formuły 1 od 1980 do 2006 roku – co ciekawe, rozgrywano tam nie Grand Prix Włoch (stało się tak tylko raz, w inauguracyjnym wyścigu w 1980 roku), a Grand Prix San Marino. To właśnie na tym torze miały miejsce tragiczne zdarzenia z 1994 roku – w czasie weekendu wyścigowego śmierć poniosło 2 kierowców, Roland Ratzenberger oraz wielki mistrz Ayrton Senna. Foto: PriceM / Shutterstock Po krótkich odwiedzinach w Imoli, przyszedł czas na Bolonię. To jedno z tych miast, które idealnie nadaje się na krótki city break: ze swoją klimatyczną starówką, dwiema charakterystycznymi wieżami, Fontanną Neptuna oraz oczywiście… słynnym sosem bolońskim. Foto: bellena / Shutterstock Na sam koniec proponuję udać się do Modeny. Poza wspaniałymi zabytkami: katedrą, Piazza Grande, wieżą Ghirlandina, to przede wszystkim świątynia marki Ferrari. To właśnie w tym mieście urodził się założyciel słynnej marki luksusowych samochodów oraz kierowca wyścigowy z krwi i kości – Enzo Ferrari. Będąc na miejscu nie możecie także przegapić wizyty w poświęconym mu muzeum. Foto: Paolo Borella / Shutterstock Przydatne informacje Do wypożyczenia samochodu we Włoszech wystarczy wam polskie prawo jazdy. Na naszym forum znajdziecie praktyczne wskazówki, dotyczące planowanej trasy. W maju zapowiada się bardzo przyjemna pogoda do zwiedzania: wiosna będzie już w pełni, a temperatury powinny przekraczać 20 stopni Celsjusza. Aktualnie nie wyobrażam sobie podróży bez wielowalutowej karty Revolut. Wygoda, niezawodność i oszczędności, to jej główne zalety! Jeżeli w ciągu ostatnich trzech lat wasz lot był opóźniony lub odwołany, ubiegajcie się o odszkodowanie 250-600 EUR za pomocą AirHelp. Wynajmijcie XOXO WiFi aby cieszyć się tanim i bezpiecznym Internetem w czasie podróży. Bez roamingu, zawsze z najlepszym zasięgiem!

emilia romania co warto zobaczyć